W meczu o Superpuchar Europy tradycyjnie rywalizują ze sobą zwycięzcy Champions League i wygrani w Lidze Europy w poprzednim sezonie. Tym razem starły się ze sobą PSG i Aston Villa. Paryżanie byli faworytem, ale część kibiców liczyła na to, że niespodziankę mogą sprawić gracze z Birmingham. W podstawowej jedenastce drużyny z Premier League zameldował się Matty Cash. Zgodnie z przewidywaniami PSG dość szybko objęło prowadzenie. W 20. minucie piłkę do siatki skierował Gruzin Chwicza Kwaracchelia. Jeszcze przed przerwą jednak Aston Villa zdołała wyrównać. Gola zdobył reprezentant Luksemburga - Brian Madjo. Wynik ten utrzymywał się do 62. minuty spotkania. Wtedy to na listę strzelców wpisał się Desire Doue. Mimo sytacji z obu stron, więcej bramek nie padło. Tym samym PSG do swojej kolekcji dołożyło kolejny tytuł. W zeszłym roku podopieczni Luisa Enrique także sięgnęli po Superpuchar Europy, wygrywając wcześniej Ligę Mistrzów. Wówczas Paryżanie zmierzyli się z innym zespołem z Anglii - Tottenhamem Hotspur. Wtedy do wyłonienia triumfatora potrzebne były rzuty karne. Po dogrywce było 2:2, a jedenastki skuteczniej egzekwowali gracze PSG.
Liga Konferencji: GKS Katowice za burtą. Wstydu jednak nie było
Paris Saint-Germain - Aston Villa 2:1 (1:1).
Bramki: dla PSG - Chwicza Kwaracchelia (20), Desire Doue (61); dla Aston Villi - Brian Madjo (45).
Żółte kartki: Aston Villa - Pau Torres, Joao Gomes, John McGinn.
Sędzia: Omar Artan (Somalia)