Bawarski klub przekazał informację o nieobecności pomocnika w oficjalnym komunikacie. Bayern poprosił również o uszanowanie prywatności piłkarza i jego bliskich, podkreślając, że rodzina potrzebuje teraz spokoju. Sam klub wyraził współczucie i zapewnił zawodnika o swoim wsparciu.
Więcej szczegółów ujawnił niemiecki dziennik „Bild”. Według jego ustaleń zmarł ojciec piłkarza, Berthold Kimmich, który miał 57 lat. Nie podano jednak przyczyny jego śmierci.
Berthold Kimmich przez lata wspierał syna w rozwoju kariery i odgrywał ważną rolę w jego życiu. Wraz z żoną Anją kibicował mu również podczas tegorocznego mundialu w Stanach Zjednoczonych, gdzie oglądał między innymi spotkanie Niemców z Ekwadorem, zakończone porażką w serii rzutów karnych.
ZOBACZ TEŻ: FC Porto z kolejną porażką, Bednarek i Kiwior kontra kibice! Wszystko się nagrało
Nieobecność Kimmicha stanowi osłabienie Bayernu przed prestiżowym starciem z Arsenalem, zaplanowanym na środę o godzinie 21:00. Monachijczycy będą musieli poradzić sobie także bez Michaela Olise, który jest zawieszony po czerwonej kartce otrzymanej w poprzednim meczu z Vikingiem Stavanger.
W tej sytuacji najważniejsze pozostaje jednak wsparcie dla niemieckiego pomocnika i jego rodziny oraz uszanowanie ich prywatności w trudnym czasie.
ZOBACZ TEŻ: Jan Urban wymusił to na PZPN? Nie chciał tego spotkania, będzie inaczej