Jan Tomaszewski grzmi po meczach Lewandowskiego w Chicago Fire. "To przekleństwo Barcelony"

Robert Lewandowski wciąż czeka na pierwszego gola w barwach Chicago Fire, a jego drużyna przegrała drugi mecz z rzędu. Debiut Polaka w lidze MLS surowo ocenia Jan Tomaszewski. Legendarny bramkarz uważa, że kapitan naszej kadry, aby odnieść sukces w USA, musi jak najszybciej wymazać z pamięci nawyki z ligi hiszpańskiej. "To przekleństwo Barcelony" - grzmi ekspert, który ma dla "Lewego" jedną, kluczową radę.

JAN TOMASZEWSKI OŚWIADCZA W SPRAWIE MUNDIALU I LEWANDOWSKIEGO
  • Słabsza forma Roberta Lewandowskiego w MLS i brak goli w Chicago Fire wywołały ostrą reakcję legendy polskiej piłki.
  • Jan Tomaszewski bezlitośnie ocenia "Lewego", wskazując na "przekleństwo Barcelony" i kluczową zmianę, jaką musi wprowadzić w swojej grze.
  • Sprawdź, jaką konkretną radę ma dla napastnika były bramkarz i czy pomoże mu ona odzyskać skuteczność przed bramką.

Przekleństwo Barcelony

Robert Lewandowski ma za sobą kolejne nieudane spotkanie w lidze MLS. Jego Chicago Fire przegrało 1:3 z New York City, a Polak, mimo że grał całą drugą połowę, oddał tylko jeden strzał na bramkę. Jan Tomaszewski nie ma wątpliwości, co jest przyczyną słabszej dyspozycji napastnika. Jego zdaniem Lewandowski jest ofiarą stylu gry, który musiał przyjąć w Hiszpanii.

- To niestety przekleństwo Barcelony i hiszpańskiej piłki. Robert przez lata w Bayernie Monachium grał jako prawdziwa dziewiątka, na niego grali, natomiast w Barcelonie grał jako pomocnik, obrońca, a nawet antydziewiątka - uważa Tomaszewski.

Przeczytaj także: Nagłe oświadczenie Jana Tomaszewskiego. „Muszę to powiedzieć, bo mnie krew zalewa”

Były reprezentant Polski podkreśla, że w Barcelonie gra opierała się na skrzydłowych i ofensywnych pomocnikach, co zmuszało środkowego napastnika do cofania się i rozgrywania piłki. Według niego, Lewandowski musi jak najszybciej porzucić te przyzwyczajenia.

- Robert niestety te przeklęte cztery lata będzie musiał szybciutko wykreślić, bo tam musi grać tak, jak grał w Bayernie - dodaje stanowczo.

Złota rada dla "Lewego"

Tomaszewski jest przekonany, że kapitan polskiej kadry niepotrzebnie próbuje "pokazywać się" kolegom i udowadniać swoją klasę przez udział w każdej fazie akcji. Jego zdaniem to marnowanie energii i największego atutu, jakim jest instynkt strzelecki.

- Nie na tym to polega. Robert, nie pokazuj się. Twoja klasa polega na nosie i strzelaniu bramek, bo takiego talentu w Polsce nie było w historii - analizuje ekspert.

Zobacz też: Robert Lewandowski znów bezradny i pokonany! Teraz już widzi, w co się wpakował!

Legendarny bramkarz radzi Lewandowskiemu, by skupił się wyłącznie na wykańczaniu akcji, podobnie jak robią to najwięksi napastnicy na świecie.

- Masz się skupić tylko na strzelaniu bramek, tak jak Messi, tak jak Mbappe, tak jak Haaland. Nie cofać się, bo tracisz siły zupełnie niepotrzebnie - kontynuuje Tomaszewski.

Mimo krytycznych uwag, Jan Tomaszewski pozostaje optymistą. Jest pewien, że jeśli Lewandowski zastosuje się do jego rad i odnajdzie w sobie rolę egzekutora, jego licznik bramek w MLS w końcu ruszy.

- Jestem przekonany, że jeśli Robert to zrozumie i chłopcy będą na niego grali, to będzie królem strzelców amerykańskiej ligi - kończy Tomaszewski.

QUIZ. Czy naprawdę wiesz wszystko o rodzinie Lewandowskich? W tym quizie schody zaczynają się od 7 pytania!
Pytanie 1 z 10
Jak ma na imię mama Roberta Lewandowskiego?