Dynamo Kijów przegrało na wyjeździe 1:3 w spotkaniu dziewiątej kolejki ukraińskiej ekstraklasy. Szczególnie rozczarowujący był fakt, że rywale od piątej minuty grali w dziesiątkę. Mimo to zespół ze stolicy nie zdołał utrzymać korzystnego wyniku, a hat-trick Ihora Krasnopira przesądził o zwycięstwie Polissii.
Po spotkaniu prezes Dynama, Ihor Surkis, zdecydował o zakończeniu współpracy z Kostiukiem. Jego miejsce tymczasowo zajął Maciej Kędziorek, który zna już realia klubu.
ZOBACZ TEŻ: Pokochała go cała Polska. Sensacyjny powrót i pożegnanie w A-klasie
Kędziorek od ponad roku pracuje w Kijowie
46-letni Polak dołączył do Dynama w sierpniu 2025 roku. Początkowo pełnił funkcję asystenta Ołeksandra Szowkowskiego, zajmował się również analizą gry oraz stałymi fragmentami. Pozostał w sztabie także po kolejnej zmianie na stanowisku trenera, gdy zespół przejął Kostiuk.
Kędziorek ma za sobą doświadczenie zdobyte w polskiej piłce. Samodzielnie prowadził Radomiaka Radom, a wcześniej pracował w sztabach szkoleniowych między innymi Lecha Poznań, Rakowa Częstochowa i Arki Gdynia. Z Lechem świętował zdobycie mistrzostwa Polski w 2022 roku.
Przed Polakiem kolejne wyzwanie
Dynamo zajmuje trzecie miejsce w tabeli ukraińskiej ekstraklasy. Po ośmiu rozegranych meczach zgromadziło 16 punktów. Do liderującego Szachtara Donieck traci osiem oczek, a do drugiej Polissii Żytomierz – sześć, przy czym oba zespoły rozegrały o jedno spotkanie więcej.
Pierwszym zadaniem Kędziorka będzie przygotowanie drużyny do najbliższego meczu ligowego z Kudriwką, zaplanowanego na 23 października. Na ten moment nie wiadomo, czy Polak pozostanie na stanowisku dłużej, czy jego rola ograniczy się do tymczasowego prowadzenia zespołu.
ZOBACZ TEŻ: Polacy wysyłają Roberta Lewandowskiego na emeryturę? Zaskakujące wyniki sondażu