Trener przebrał się za księdza, by obejść zakaz. "Wsparcie z góry" skończyło się fatalnie

2026-03-25 13:52

Matteo Ciceri, szkoleniowiec włoskiego klubu Union Mulazzano z dziewiątego poziomu rozgrywkowego, miał już na koncie poważne przewinienia. Władze lombardzkiej piłki zawiesiły go aż do 24 listopada 2025 roku. Była to kara za wtargnięcie na boisko, kopnięcie zawodnika rywali oraz obrażanie przeciwników. Trener nie zamierzał jednak opuszczać swojego zespołu w potrzebie.

Matteo Ciceri

i

Autor: Facebook/ Facebook
  • Włoski trener, Matteo Ciceri, został zawieszony do 2025 roku za agresywne zachowanie na boisku.
  • Mimo zakazu, Ciceri przebrał się za księdza, by móc kierować drużyną podczas meczu.
  • W przebraniu duchownego wbiegł na boisko, kopnął rywala i obrażał przeciwników.
  • Jakie dalsze konsekwencje poniósł szkoleniowiec i jego klub? Dowiedz się, czytając artykuł!

Podczas meczu z Galgagnano, który odbył się 26 października, Ciceri postanowił uciec się do niecodziennego podstępu. Aby móc z bliska kierować swoją drużyną, przebrał się za księdza. Wierzył, że w sutannie nikt go nie rozpozna, a jego wskazówki będą traktowane jako "wsparcie z góry". W przebraniu duchownego, stojąc na drabinie, udzielił swoim piłkarzom ostatnich wskazówek przed meczem.

"Ksiądz" wbiegł na boisko i kopnął rywala

Kamuflaż nie powstrzymał jednak porywczego charakteru szkoleniowca. Przez całe spotkanie głośno krzyczał na swoich zawodników, ale prawdziwy pokaz temperamentu dał w 82. minucie. Wtedy, niczym w poprzednim meczu, nie wytrzymał i wbiegł na boisko, kopiąc jednego z piłkarzy Galgagnano. Piłkarze musieli być w szoku, widząc agresywne zachowanie ze strony osoby w stroju duchownego.

Przeczytaj także: Kuriozalne perypetie Roberta Lewandowskiego na treningu kadry! Fotograf od razu chwycił za aparat

Na tym się nie skończyło. Gdy jego drużyna zdobyła wyrównującą bramkę na 1:1, Ciceri ponownie wbiegł na murawę. Tym razem, aby świętować gola ze swoimi podopiecznymi, nie szczędząc przy tym obelg w kierunku przeciwników.

Sprawą zajęła się prokuratura federalna. Po trwającym kilka miesięcy śledztwie, pod koniec marca zapadła decyzja. Jak informują włoskie media, Matteo Ciceri został zdyskwalifikowany na kolejne cztery miesiące i musi zapłacić 500 euro grzywny. Konsekwencje poniósł również prezes klubu, Raffaele Ranauolo, którego zawieszono na dwa miesiące.

Znasz tych sportowców, którzy poszli w politykę? Sprawdź swoją pamięć w QUIZIE! Od 7 pytania zaczynają się schody
Pytanie 1 z 10
Były piłkarz reprezentacji Grzegorz Lato w latach 2001-2007 zasiadał w Senacie. Z ramienia której partii?
Matteo Ciceri

i

Autor: Facebook/ Facebook
Super Sport SE Google News