Agent Roberta Lewandowskiego nagle zwrócił się do FC Barcelony. Złożył sensacyjną ofertę!

Robert Lewandowski po dwóch ostatnich meczach FC Barcelony znajduje się pod ostrzałem. Polak, delikatnie mówiąc, nie pomógł drużynie, która przegrała z Leganes (0:1) i Atletico Madryt (1:2) i na dobre straciła prowadzenie w La Liga. W Hiszpanii coraz częściej podważa się pozycję 36-latka, a to może jeszcze przybrać na sile po ofercie, jaką agent Lewandowskiego miał ostatnio złożyć Barcelonie!

Joan Laporta, Pini Zahavi
Autor: Photo/Sebastian Wielechowski/SE/ Associated Press Joan Laporta, Pini Zahavi

Po świetnym początku sezonu Roberta Lewandowskiego i FC Barcelony nie ma już śladu. Drużyna Polaka wpadła w ligowy kryzys, przez który roztrwoniła całą przewagę zbudowaną od sierpnia do października i dała się wyprzedzić Atletico oraz Realowi Madryt. Czarę goryczy przelały dwa ostatnie mecze, w których Barcelona przegrała z Leganes (0:1) i właśnie Atletico (1:2) pomimo stworzenia sobie wielu sytuacji. Sporo zmarnował właśnie Lewandowski, a kiks ze spotkania z aktualnym liderem tabeli stał się hitem internetu na całym świecie.

Agent Lewandowskiego z sensacyjną ofertą dla Barcelony

Słaba forma zespołu i nieudane ostatnie występy Polaka sprawiły, że w Hiszpanii na nowo rozgorzała dyskusja o jego pozycji w zespole. 16 goli w 19 meczach La Liga nie satysfakcjonuje kibiców, gdy Barca spada w tabeli i wygrywa raptem 1 z ostatnich 7 meczów w lidze, notując trzy kolejne porażki przed własną publicznością, a Lewandowski marnuje w nich stuprocentowe okazje. Najbardziej krytyczni eksperci sugerują nawet, że "Duma Katalonii" rozważa pożegnanie się z polskim napastnikiem już po tym sezonie, choć takie głosy wydają się przedwczesne. Dopiero co forma 36-latka budziła podziw, a on sam dalej zmierza po trofeum dla najlepszego strzelca ligi. Musi jednak wrócić do strzelania goli, bo niekorzystne plotki mogą przybrać na sile w związku z postawą... jego agenta.

Kataloński "Sport" informuje, że słynny Pini Zahavi skontaktował się ostatnio z Barceloną, ale wcale nie w sprawie Lewandowskiego. Dziennikarze związani blisko z klubem ustalili, że agent zaproponował podpisanie kontraktu z jego innym zawodnikiem - Christopherem Nkunku. Latem 2023 r. ten ofensywny piłkarz za 60 milionów euro trafił do Chelsea, ale jego karierę przystopowały kontuzje. W tym sezonie odbudowuje swoją pozycję w europejskiej piłce, jednak w londyńskim klubie jest głównie rezerwowym pomimo świetnej formy w Lidze Konferencji UEFA (5 goli i 3 asysty w 6 meczach fazy ligowej). To sprawia, że szuka nowego klubu, którym mogłaby zostać Barcelona.

QUIZ: Rozpoznasz polskich piłkarzy? Lewandowskiego zna każdy, a resztę? 15/20 to absolutne minimum
Pytanie 1 z 20
Zaczniemy podobnie jak w piłce. Bramkarz na zdjęciu to...
Wojciech Szczęsny

Nkunku zastąpi w Barcelonie Lewandowskiego?

"Nkunku byłby skłonny dostosować swoje wynagrodzenie, jeśli zajdzie taka potrzeba. Zawodnik chciałby odejść z Chelsea już teraz, ale Barca nie planuje styczniowego okienka transferowego ze względu na problemy płacowe. Barcelona ma świadomość jego umiejętności, ale jak dotąd nie rozwija sprawy" - czytamy w artykule "Sportu". Oznacza to, że ewentualny ruch byłby możliwy dopiero latem, co jeszcze bardziej rozpala doniesienia o niepewnej pozycji Lewandowskiego. Przypomnijmy, że Nkunku to król strzelców Bundesligi z sezonu 2022/23 w barwach RB Lipsk, choć do tego tytułu wystarczyło mu zaledwie 16 goli. Francuz ma jednak smykałkę do strzelania bramek i pokazuje to także w Chelsea, mimo że nie cieszy się w Londynie taką pozycją jak w Lipsku.

ZOBACZ TAKŻE: Wojciech Szczęsny otrzymał wyjątkowy prezent od kibiców! Tuż przed świętami coś takiego