- Wojciech Szczęsny prawdopodobnie straci pozycję drugiego bramkarza w FC Barcelonie na rzecz Dominika Livakovicia, który ma zasilić szeregi klubu.
- Trener Hansi Flick, pytany o bramkarzy, potwierdził, że trwają rozmowy i "okno transferowe jeszcze trwa", sugerując możliwość zmian w obsadzie bramki.
- Dominik Livaković, zdobywca medali MŚ z Chorwacją, miałby zostać pierwszym zmiennikiem Joana Garcii, spychając Szczęsnego niżej w hierarchii.
Wojciech Szczęsny może stracić rolę pierwszego zmiennika w FC Barcelona
Wojciech Szczęsny prawie dwa lata występuje w Barcelonie. Do Katalonii trafił w "trybie awaryjnym" już w trakcie sezonu 2024/25, gdy poważnej kontuzji doznał Marc-Andre ter Stegen. W kolejnej kampanii do FC Barcelona dołączył Joan Garcia, który z miejsca stał się numerem 1. Polak godził się z rolą pierwszego rezerwowego, ale wiele wskazuje na to, że i tę pozycję straci. Do klubu bowiem ma przyjść Dominik Livaković, który z reprezentacją Chorwacji zdobył brązowy i srebrny medal mistrzostw świata. W środę, 26 sierpnia, podczas konferencji prasowej o bramkarzach w Barcelonie mówił trener Hansi Flick. Niemiec odniósł się i do Wojciecha Szczęsnego, i do Dominika Livakovicia. Słowa szkoleniowca chyba jeszcze bardziej skomplikowały sytuację.
Galeria: Marina Łuczenko, żona Wojciecha Szczęsnego, olśniewa urodą
Hansi Flick tajemniczo o Wojciechu Szczęsnym
Dziennikarze pytali Hansiego Flicka o plany dotyczące obsady bramki mistrzów Hiszpanii. Trener w trakcie wypowiedzi nazwał Wojciecha Szczęsnego "Tekiem" (taki przydomek Polak ma w Barcelonie).
Barcelona już wie, co będzie po Szczęsnym. Padło jedno nazwisko
Rozmawialiśmy o tej sytuacji. Bardzo dobrze jest mieć bramkarza z doświadczeniem na najbliższe lata. Jesteśmy zadowoleni z Teka, ale zobaczymy, co przyniosą najbliższe dni. Okno transferowe jeszcze trwa. Mamy czas na podjęcie decyzji
- powiedział tajemniczo szkoleniowiec. Dodajmy, że z Barceloną na jakiś czas rozstał się Marc-Andre ter Stegen, który został wypożyczony do Ajaxu Amsterdam. Przyjście Livakovicia dla Szczęsnego jednak oznaczałoby pojawienie sie bardzo mocnego konkurenta w walce o pozycję drugiego bramkarza Barcy. Jedno ich może pogodzić - obaj raczej nie mają szans na to, by wygryźć ze składu świetnie spisującego się między słupkami Joana Garcii.