Wojciech Szczęsny z nową rolą w Barcelonie? Klub blisko kolejnego bramkarza

FC Barcelona finalizuje transfer Dominika Livakovicia. Chorwacki bramkarz ma we wtorek 25 sierpnia przylecieć do stolicy Katalonii, a dzień później przejść testy medyczne. Jeśli wszystko przebiegnie zgodnie z planem, podpisze umowę z Blaugraną.

Wojciech Szczęsny
Autor: EPA/ PAP

Według katalońskiego „Sportu” samolot z Livakoviciem na pokładzie ma wylądować w Barcelonie około godziny 17:30. Bramkarz przenosi się do Hiszpanii z Fenerbahce, a jego transfer może jeszcze mocniej skomplikować sytuację Wojciecha Szczęsnego.

Polak obecnie pełni funkcję zmiennika (i mentora) Joana Garcii. Jego kontrakt z Barceloną obowiązuje do czerwca 2027 roku, ale klub już teraz myśli o tym, jak będzie wyglądała obsada bramki po odejściu Szczęsnego.

Nie wiadomo jeszcze, jaki plan Barcelona ma wobec Livakovicia. Transfer Chorwata ma kosztować klub z Katalonii 2 mln euro. Jedną z możliwości jest wypożyczenie Chorwata do innego zespołu. Dzięki temu mógłby regularnie występować, a następnie wrócić na Camp Nou, gdy wygaśnie umowa Szczęsnego.

Istnieje jednak również scenariusz, w którym Livaković od razu zostanie włączony do kadry Hansiego Flicka. Taką możliwość rozważa według Cadena SER Barcelona. W przypadku jej realizacji Szczęsny musiałby spaść w hierarchii aż na trzecią pozycję.

ZOBACZ TEŻ: O tych słowach rywala Roberta Lewandowskiego już jest głośno! "Nigdy tego nie zapomnę"

JAN TOMASZEWSKI WE ŁZACH! OGLĄDA JAK LEWANDOWSKI I SZCZĘSNY GO NAŚLADUJĄ

Livaković występuje w tureckim klubie od 2023 roku, kiedy przeniósł się tam z Dinama Zagrzeb. W ostatnim czasie miał również okazję grać w Hiszpanii – był wypożyczony do Girony, a później wrócił na tej samej zasadzie do Dinama.

Jeżeli Barcelona zdecyduje się zatrzymać reprezentanta Chorwacji (brąz z kadrą na MŚ w 2022 roku) w zespole na cały sezon, sytuacja Szczęsnego stanie się bardzo trudna. Polak, który już teraz nie jest pierwszym wyborem, może zostać przesunięty jeszcze niżej w hierarchii.

ZOBACZ TEŻ: Zadebiutował w Atletico, a zarobi Śląsk Wrocław. Wiemy ile