Według katalońskiego „Sportu” samolot z Livakoviciem na pokładzie ma wylądować w Barcelonie około godziny 17:30. Bramkarz przenosi się do Hiszpanii z Fenerbahce, a jego transfer może jeszcze mocniej skomplikować sytuację Wojciecha Szczęsnego.
Polak obecnie pełni funkcję zmiennika (i mentora) Joana Garcii. Jego kontrakt z Barceloną obowiązuje do czerwca 2027 roku, ale klub już teraz myśli o tym, jak będzie wyglądała obsada bramki po odejściu Szczęsnego.
Nie wiadomo jeszcze, jaki plan Barcelona ma wobec Livakovicia. Transfer Chorwata ma kosztować klub z Katalonii 2 mln euro. Jedną z możliwości jest wypożyczenie Chorwata do innego zespołu. Dzięki temu mógłby regularnie występować, a następnie wrócić na Camp Nou, gdy wygaśnie umowa Szczęsnego.
Istnieje jednak również scenariusz, w którym Livaković od razu zostanie włączony do kadry Hansiego Flicka. Taką możliwość rozważa według Cadena SER Barcelona. W przypadku jej realizacji Szczęsny musiałby spaść w hierarchii aż na trzecią pozycję.
ZOBACZ TEŻ: O tych słowach rywala Roberta Lewandowskiego już jest głośno! "Nigdy tego nie zapomnę"
Livaković występuje w tureckim klubie od 2023 roku, kiedy przeniósł się tam z Dinama Zagrzeb. W ostatnim czasie miał również okazję grać w Hiszpanii – był wypożyczony do Girony, a później wrócił na tej samej zasadzie do Dinama.
Jeżeli Barcelona zdecyduje się zatrzymać reprezentanta Chorwacji (brąz z kadrą na MŚ w 2022 roku) w zespole na cały sezon, sytuacja Szczęsnego stanie się bardzo trudna. Polak, który już teraz nie jest pierwszym wyborem, może zostać przesunięty jeszcze niżej w hierarchii.
ZOBACZ TEŻ: Zadebiutował w Atletico, a zarobi Śląsk Wrocław. Wiemy ile