Dla Szczęsnego był to premierowy występ w obecnych rozgrywkach. Między słupkami Barcelony regularnie występuje Joan Garcia, jednak Hiszpan pod koniec pierwszej połowy poślizgnął się i zaczął odczuwać ból w kolanie. W porozumieniu z Hansim Flickiem zdecydował się nie ryzykować pogłębienia urazu i został zmieniony. W czwartek Garcia ma przejść szczegółowe badania, które wykażą, jak poważny jest problem.
Szczęsny po meczu znalazł się natomiast pod ostrzałem hiszpańskich mediów. Wszystko przez sytuację z drugiej połowy, gdy Barcelona prowadziła już 4:1. Polak próbował wyprowadzić piłkę spod własnej bramki, ale nieudanym zwodem stracił futbolówkę. Yassir Zabiri wykorzystał prezent i zdobył gola na 4:2.
ZOBACZ TEŻ: Lewandowski ujawnił kulisy spięcia z De Paulem. Zdradził, co powiedział o Polsce
Błąd Szczęsnego nie wpłynął ostatecznie na wynik spotkania. Barcelona szybko odzyskała kontrolę nad meczem i dołożyła kolejne trzy trafienia. Wygrała aż 7:2.
Hiszpańskie dzienniki nie zamierzały jednak przemilczeć pomyłki polskiego golkipera. "Lekkomyślny" – podsumował jego występ dziennik "Mundo Deportivo".
"Wszedł na boisko po przerwie, zastępując narzekającego na drobny uraz Joana Garcię, i podjął absurdalne ryzyko przy wyprowadzaniu piłki, "podarowując" Zabiriemu bramkę na 4:2. Zrehabilitował się jednak, broniąc strzał tego samego zawodnika w sytuacji, która mogła zakończyć się golem na 6:3" – "MD" zganił, ale też pochwalił Polaka za jedną interwencję.
ZOBACZ TEŻ: Mógł zagrać dla Polski, wybrał USA? Padło konkretne powołanie
W podobnym tonie o występie Szczęsnego wypowiedział się "Sport". "Absurdalny" – napisał dziennik o Polaku. "Jego błąd jest niewytłumaczalny. Co prawda popisał się kilkoma udanymi interwencjami, ale nie zdołały one zatrzeć złego wrażenia po błędzie".