- FC Barcelona pewnie wygrała u siebie 5:2 z Sevillą w 28. kolejce La Liga.
- Żadnego z 5 goli nie strzelił Robert Lewandowski, który nie podszedł też do dwóch rzutów karnych wykorzystanych przez Raphinhę.
- Polak grał pełne 90 minut, a już w środę Barca zagra arcyważny mecz w Lidze Mistrzów z Newcastle.
Koncert Barcelony. 5 goli, a Lewandowski grał 90 minut i nic
Prowadząca w tabeli hiszpańskiej ekstraklasy piłkarskiej Barcelona, w składzie z Robertem Lewandowskim, pokonała przed własną publicznością Sevillę 5:2 w 28. kolejce i znów ma cztery punkty przewagi nad Realem Madryt. W sobotę „Królewscy” wygrali u siebie z Elche 4:1. Pierwsze gole dla „Dumy Katalonii” zdobył z rzutów karnych Raphinha (9. i 21. min). Trzeciego dołożył Dani Olmo (38.). Tuż przed końcem pierwszej połowy stratę zmniejszył Oso (45+3.), ale niedługo po zmianie stron Brazylijczyk skompletował hat-tricka (51.). Piątą bramkę dla gospodarzy strzelił Portugalczyk Joao Cancelo (60.), a wynik ustalił Szwajcar Djibril Sow (90+2.).
FC Barcelona - Sevilla: Pilna decyzja ws. Roberta Lewandowskiego! Zaskoczenie?
W 82. minucie w miejsce Raphinhi na boisku pojawił się Gavi, który rozegrał pierwsze spotkanie o stawkę od 23 sierpnia ubiegłego roku. Przez ponad pół roku leczył kontuzję kolana. Lewandowski, grający w specjalnej masce ochronnej po złamaniu kości oczodołu 28 lutego, grał od pierwszej do ostatniej minuty. Polak miał kilka dogodnych okazji do zdobycia bramki, ale żadnej z nich nie wykorzystał. Wojciech Szczęsny był rezerwowym bramkarzem gospodarzy. W tabeli Barcelona ma 70 punktów, drugi Real - 66, a trzecie Atletico Madryt - 57.
Czołowa trójka hiszpańskich klubów szykuje się do zaplanowanych na wtorek i środę rewanżowych meczów 1/8 finału Ligi Mistrzów. Barcelona podejmie Newcastle United (w pierwszym spotkaniu był remis 1:1), Real zagra w Anglii z Manchesterem City (u siebie zwyciężył 3:0), a Atletico pojedzie do Londynu na mecz z Tottenhamem Hotspur (w Madrycie wygrało 5:2).