Albacete - Barcelona. Drugoligowiec zagrał z liderem La Liga
Na papierze wszystko wydawało się jasne. W spotkaniu Albacete - Barcelona faworyt był zdecydowany. W końcu na murawie spotkał się zespół, który jest liderem La Liga z klubem, który zajmuje 12. miejsce w... Segunda Division, czyli drugim poziomie rozgrywek w Hiszpanii. Tyle tylko, ze ten drugoligowy średniak w 1/8 finału Pucharu Króla wyeliminował Real Madryt. W tej samej fazie rozgrywek FC Barcelona nie bez problemów uporała się z innym przedstawicielem Segunda Division - Racingiem Santander, wygrywając 2:0. Pierwszy gol dla "Bluagrany" jednak padł dopiero w 66. minucie, a rywale też mieli swoje szanse na gole. Dopiero na sam koniec Lamine Yamal przypieczętował awans Barcelony, strzelając gola na 2:0.
FC Barcelona w półfinale Pucharu Króla
W spotkaniu Albacete - Barcelona - inaczej niż w meczu z Racingiem - w pierwszym składzie Katalończyków znalazł się Robert Lewandowski. Polak gola nie strzelił i został wraz z dwoma innymi kolegami (Markiem Bernalem i Marcusem Rashfordem) został zmieniony w 66. minucie. W ich miejsce weszli: Ferran Torres, Marc Casado i Fermín Lopez. Na listę strzelców wpisali się Lamine Yamal (w 39. mnucie) i Ronald Araujo (w 56. minucie). Gdy wydawało się, że emocje już się skończyły, niespodziewanie do siatki trafił gracz Albacete - Javi Moreno. Później Gerard Martín wybił głową piłkę, która zmierzała już do bramki Barcy! Na więcej jednak gospodarzy stać nie było i ostatecznie to FC Barcelona awansowała do półfinału Pucharu Króla. Warto zaznaczyć, że podopieczni Hansiego Flicka cały czas mają szansę na potrójną koronę - w La Liga są liderem, a w Lidze Mistrzów awansowali do 1/8.
Galeria: Robert Lewandowski kupił jacht!