- Igor Angulo, były król strzelców Ekstraklasy, analizuje strzelecką formę Roberta Lewandowskiego.
- Lewandowski, po przełamaniu w Lidze Mistrzów, wraca do wysokiej dyspozycji strzeleckiej.
- Angulo podkreśla mentalną siłę i zdyscyplinowanie Polaka jako klucz do jego sukcesów.
- Czy Barcelona z Lewandowskim na czele poradzi sobie z rewelacją Pucharu Hiszpanii?
Barcelona prowadzi w LaLiga, a 3 lutego zagra w Pucharze Hiszpanii z Albacete Balompie. Czy Robert Lewandowski poprowadzi klub z Katalonii do kolejnej rundy w Pucharze Króla?
Wielu go skreślało, a on odpalił rakietę! Piotr Zieliński powiedział to wprost
„Super Express”: - Ostatnio Lewandowski przebudził się w Lidze Mistrzów, strzelając dwa gole. Dlaczego tak długo nie mógł się przełamać?
Igor Angulo: - Myślę, że była to mieszanka kilku czynników: drobne problemy fizyczne, rotacje w składzie, a także brak ciągłości gry. Dla napastnika takiego jak Lewandowski bardzo ważne jest regularne granie. Gdy znów poczuł się komfortowo, wróciły też gole.
- Czy to przełamanie oznacza, że wraca do dawnej dyspozycji?
- Nie wiem czy to już jego absolutnie najwyższy poziom sprzed lat. Na pewno jest bardzo wysoki. Wciąż jest napastnikiem decydującym o losach meczów i przede wszystkim bardzo niezawodnym w ważnych spotkaniach.
Co dalej z Robertem Lewandowskim w Barcelonie? Hiszpańska legenda nie ma wątpliwości [ROZMOWA SE]
- W dorobku ma 107 goli w Lidze Mistrzów, strzelał 40 klubom. Jak pan patrzy na jego strzeleckie wyczyny?
- To imponujące liczby. Świadczą o regularności, długowieczności i ogromnej mentalności zwycięzcy. To nie przypadek, że przez tyle lat utrzymuje się na najwyższym poziomie w Lidze Mistrzów.
- Ostatnio trener Werner Liczka na naszych łamach powiedział, że u Lewandowskiego najważniejsza jest głowa, że jest mocny mentalnie i pozytywnie nastawiony. Podobnie odbiera pan Polaka?
- Całkowicie się z tym zgadzam. Jego siła mentalna to jedna z największych zalet. Gdy nawet nie strzela goli, to zachowuje spokój, pracuje i wierzy w siebie.
- Czy właśnie to pozytywne podejście powoduje, że łatwiej pogodzić się mu z tym, że już nie zawsze jest pierwszym wyborem trenera Hansiego Flicka?
- Myślę, że teraz rozumie to lepiej. Oczywiście zawsze chce grać, ale doświadczenie pomaga mu akceptować decyzje trenera z myślą o dobru zespołu.
- Co pan odpowie na słowa, że Lewandowski to maszyna nastawiona na sukces, u którego ważna jest wewnętrzna dyscyplina?
- To prawda. Zawsze był bardzo zdyscyplinowany i wymagający wobec samego siebie. Ta mentalność pozwoliła mu zajść tak daleko i przez wiele lat utrzymywać się w ścisłej elicie.
- Pierwszym strzelcem Barcelony jest Ferran Torres. Jak Hiszpan wypada na tle Lewandowskiego?
- Łączy ich strzelanie goli i zaangażowanie w grę zespołu. Różnica tkwi w profilu. Lewandowski jest bardziej klasycznym napastnikiem pola karnego, z ogromnym doświadczeniem. Torres jest bardziej mobilny, dynamiczny i daje inne rozwiązania w ataku.
- Przed Barceloną mecz z Albacete, które wyeliminowało Real w Pucharze Hiszpanii. Barca wyciągnęła wnioski z wpadki „Królewskich”?
- Zdecydowanie. Puchar nie wybacza błędów i Barcelona dobrze o tym wie. Podejdzie do tego meczu bardzo poważnie, bez lekceważenia rywala. Zagra z szacunkiem, intensywnością i koncentracją od pierwszej minuty. Nawet jeśli dojdzie do rotacji w składzie, cel będzie jasny: awansować bez komplikacji.
Igor Angulo nie ma wątpliwości co do Roberta Lewandowskiego. Porównał go do gladiatora [ROZMOWA SE]