Tak Lewandowski wrócił w masce. Hiszpanie ocenili jego występ, nie łagodzili przekazu

2026-03-08 10:20

Hiszpańskie media zwróciły jednak uwagę na determinację kapitana reprezentacji Polski, który wystąpił w specjalnej masce ochronnej. Podkreślono też, że zmagał się z podobnym problemem jak Ferran Torres. Wejście "Lewego" nie należało do najlepszych, podobnie wyglądała gra całej drużyny, która prezentowała się dość ospale – oceniły media w Hiszpanii.

Robert Lewandowski w FC Barcelona

i

Autor: Gadomski Marcin / Super Express Robert Lewandowski w FC Barcelona

Polak wrócił na murawę po urazie odniesionym w ligowym meczu z Villarrealem, wygranym przez Barcelonę 4:1. Wcześniej nie zagrał w rewanżowym półfinale Pucharu Króla z Atletico. 

Samo spotkanie w Bilbao nie zachwyciło poziomem. Lewandowski pojawił się na boisku w 62. minucie, a kilka chwil później Lamine Yamal zdobył jedynego gola meczu.

ZOBACZ TEŻ: Kibice Lecha protestowali, potem wyszły na jaw te zdjęcia. Totalna demolka

Najlepsze noty w dzienniku „Sport” otrzymali Pau Cubarsi oraz Joan Garcia — obaj dostali po "ósemce" w dziesięciostopniowej skali. Lewandowski został oceniony na 6. „Twardy. Wykonał kilka ciekawych ruchów i zaprezentował się poprawnie” — napisano w uzasadnieniu. Byli gorsi. Ferran Torres, podobnie jak Marcus Rashford i Dani Olmo, otrzymał ocenę 5, czyli najniższą w zespole.

Jan Tomaszewski: Lewandowski powinien odejść z Barcelony!

„Mundo Deportivo” określiło Lewandowskiego mianem „profesjonalisty”. Zwrócono uwagę, że Barcelona miała trudności z konstruowaniem akcji ofensywnych. „Wszedł na boisko, szukając bramki, ale jej nie zdobył. Grał jak typowy taran w ataku. Miał jednak ten sam problem co Ferran Torres — dostawał bardzo mało podań” — zauważono. Rzeczywiście obaj napastnicy rzadko byli przy piłce.

ZOBACZ TEŻ: Prezes Wisły Kraków zdradził, co wybrał zamiast meczu ze Śląskiem. Zaprosił kibiców

Nie wszystkie media były jednak wyrozumiałe dla Polaka. Dziennik „AS” podsumował jego występ bardzo krótko: „Niewiele, żeby nie powiedzieć nic”. Nieco bardziej rozbudowaną opinię opublikowało „L'Esportiu”: „Pierwszy mecz w masce. Oby drugi był lepszy. Bez nadzwyczajnych umiejętności, które maska przyniosła Ericowi Garcii”.

Zespół prowadzony przez Hansiego Flicka wciąż walczy także w Lidze Mistrzów. Już 10 marca o 21:00 Barcelona zmierzy się z Newcastle w meczu 1/8 finału rozgrywek.