Pilne wieści dla Barcelony! Świętowanie wstrzymane, Real jeszcze walczy

2026-05-03 22:56

Piłkarze FC Barcelona już dzisiaj (3 maja) mogli świętować mistrzostwo Hiszpanii. Musieli jednak liczyć na potknięcie Realu Madryt w... Barcelonie, z Espanyolem. Po 45 minutach nadzieje Barcy tylko urosły, ale ostatecznie "Królewscy" zrobili swoje i przedłużyli walkę w La Liga przynajmniej do El Clasico, które już za tydzień - 10 maja.

FC Barcelona, Robert Lewandowski

i

Autor: Miguel Oses/ Associated Press FC Barcelona, Robert Lewandowski
  • FC Barcelona liczyła na potknięcie Realu Madryt z Espanyolem, aby już przed El Clasico świętować mistrzostwo Hiszpanii.
  • Real wygrał jednak 2:0 i przedłużył walkę w La Liga co najmniej o tydzień.
  • Decydujące może okazać się El Clasico w niedzielę, 10 maja.

Espanyol - Real Madryt 0:2. Feta Barcelony wstrzymana

Po sobotnim zwycięstwie z Osasuną (2:1), FC Barcelona z nadziejami spoglądała na niedzielny mecz Realu Madryt. Przed pierwszym gwizdkiem sędziego przewaga "Dumy Katalonii" nad odwiecznym rywalem wynosiła aż 14 punktów, co oznaczało, że tylko zwycięstwo "Królewskich" z Espanyolem utrzymywało ich w grze o mistrzostwo Hiszpanii. Tymczasem po 45 minutach było 0:0 i po przeciwnej stronie Barcelony można było zacząć chłodzić szampany.

Wielkie chwile Ewy Pajor! Bohaterka Barcelony. Przełamie "klątwę" w LM?

Banalny QUIZ dla miłośników futbolu i geografii. Dopasuj klub do kraju
Pytanie 1 z 20
Bayern Monachium to klub z:

O dużej nerwowości w meczu Espanyol - Real świadczy fakt, że już w 1. połowie sędzia Jesus Gil Manzano pokazał aż 4 żółte kartki, z czego jedną zamiast czerwonej po interwencji VAR. Sporym ciosem dla gości była też kontuzja Ferlanda Mendy'ego, którego w 14. minucie zastąpił Fran Garcia. Nie zatrzymało to jednak Realu, którego bohaterem po przerwie został Vinicius Junior. Brazylijczyk ustrzelił dublet - w 55. i 66. minucie, przedłużając walkę o mistrzostwo w La Liga co najmniej do El Clasico.

Barcelona Roberta Lewandowskiego i Wojciecha Szczęsnego musi odłożyć świętowanie przynajmniej o tydzień. W niedzielę, 10 maja, na Camp Nou przyjedzie Real, a remis wystarczy gospodarzom do tytułu. Ich przewaga na 4 kolejki do końca sezonu wynosi 11 punktów i wydaje się, że tylko kataklizm może odebrać "Blaugranie" upragnione mistrzostwo. Espanyol wciąż musi z kolei drżeć o utrzymanie.

Jan Tomaszewski wściekły na Barcelonę. “Traktują Roberta per NOGA”