Sporo mówiło się o relacji młodego Hiszpana z kapitanem reprezentacji Polski. Media zwracały uwagę na sytuacje, w których Yamal decydował się kończyć akcje samodzielnie, zamiast dogrywać piłkę do Lewandowskiego w polu karnym. Wszyscy kibice "Barcy" pamiętają, ile uwag kierował w kierunku młodziana "Lewy", gdy ten wchodził do zespołu.
Po czterech latach gry w Barcelonie Lewandowski opuszcza klub, a Yamal dołączył do grona osób, które go pożegnały. Na Instagramie opublikował krótkie nagranie, na którym Polak dziękuje kibicom za pożegnanie, opatrując je jednym słowem: „legenda”.
I to jest podsumowanie, któremu z pewnością przyklasnął wszyscy kibice. Warto zasygnalizować, że w mediach społecznościowych pojawiają się długie opowieści Yamala na temat jego relacji z Lewandowskim, ale nikomu nie udało się ustalić wiarygodność tych słów. Yamal miał mówić o wsparciu na meczach, treningach, o tęsknocie i przyszłości Lewandowskiego. Opierać się trzeba jednak na wpisie na koncie na Instagramie młodego piłkarza.
W trakcie pobytu w Barcelonie Lewandowski sięgnął po trzy tytuły mistrza Hiszpanii, trzy Superpuchary oraz Puchar Króla, a także zdobył 119 bramek. Mecz z Betisem był jego ostatnim na Spotify Camp Nou. Przed Barceloną jeszcze jedno spotkanie w tym sezonie - finał LaLiga na Mestalla z Valencią.