Lewandowski zaliczył słabe 45 minut w domowym meczu Barcelony z Atletico Madryt (0:2) w pierwszym ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Polak został zmieniony już w przerwie.
W hiszpańskich mediach trwa obecnie gorąca debata na temat przyszłości 37-letniego snajpera, którego tamtejsi dziennikarze wynoszą pod niebiosa po każdym strzelonym golu (sugerując władzom Barcelony przedłużenie z nim umowy o kolejny rok) i zarazem wypychają z klubu po każdym słabszym występie.
ZOBACZ TEŻ: FC Barcelona składa protest do UEFA. Wielka kontrowersja, jest mocne pismo
Według włoskiego YouTubera Lucy Cohena, blisko związanego z AC Milan, we wtorek miało dojść do spotkania przedstawicieli agencji Lewandowskiego z działaczami „Rossonerich”. Milan od kilku miesięcy uważnie monitoruje sytuację Polaka i rozważa jego sprowadzenie jako wzmocnienie ataku. To nie pierwsze sygnały zainteresowania ze strony klubu z San Siro.
Oprócz Milanu możliwości zakontraktowania Lewandowskiego analizuje także Juventus. Do tego dochodzą oferty spoza Europy – przede wszystkim z Arabii Saudyjskiej oraz z Chicago Fire z MLS.
ZOBACZ TEŻ: Kłopoty w Legii! Marek Papszun potwierdził fatalną wiadomość
FC Barcelona nie zamyka drzwi przed Lewandowskim. Wręcz przeciwnie – klub jest gotów zaproponować mu nowy kontrakt. Prezydent FCB Joan Laporta wielokrotnie powtarzał to podczas kampanii wyborczej. Problem polega jednak na tym, że nowa umowa miałaby być znacznie mniej korzystna finansowo niż obecna.