Robert Lewandowski z kolejnym trofeum
Robert Lewandowski do swojej bogatej kolekcji tytułów dołożył kolejne mistrzostwo Hiszpanii. Triumf ten smakuje szczególnie, bo wygranie La Liga FC Barcelona zapewniła sobie w bezpośredni meczu z największym rywalem, czyli Realem Madryt. Tym razem o "Lewym" głośno było nie dlatego, że świetnie prezentował się na boisku, tylko z powodu osobliwego zachowania podczas mistrzowskiej fety i oryginalnego nagrania, na którym występował razem z Wojciechem Szczęsnym. Robert Lewandowski zdradził wówczas m.in. to, że na swojej studniówce tańczył z córką Jana Tomaszewskiego. Beztroskie chwile ze "Szczeną" jednak dobiegły końca i trzeba wracać do rzeczywistości. W najlepsze trwa serial pt. "Gdzie Robert Lewandowski zagra w przyszłym sezonie". Do dyskusji włączył się nawet Thierry Henry, przez laty znakomity napastnik reprezentacji Francji, Arsenalu Londyn i FC Barcelony. Francuz przy okazji wrócił do tematu Złotej Piłki dla kapitana reprezentacji Polski.
Thierry Henry o Złotej Piłce dla Roberta Lewandowskiego
Thierry Henry jest pod wielkim wrażeniem gry kapitana polskiej reprezentacji. Francuz jednak w przeciwieństwie do wielu "wujków dobrych rad" nie chce wskazywać, w jakim klubie Robert Lewandowski powinien grać w przyszłym sezonie. Nawiązał za to do roku 2020, kiedy to "Lewy" - w raczej zgodnej opinii ekspertów - faktycznie był najlepszym piłkarzem na świecie.
Robert Lewandowski jednak skusi się na przeprowadzkę?! Najnowsze doniesienia
Wszyscy wiemy, że powinien wygrać (Złotą Piłkę - red.) w roku, w którym zostało to anulowane (z powodu pandemii - red.). Z pewnością wiesz, o co mi chodzi. Co za piłkarz, co za piłkarz... Jest i pozostanie wielki bez względu na wszystko. Mieliście Bońka w dawnych czasach, mieliście innych piłkarzy, ale wow - co za piłkarz!
- zachwycał się Thierry Henry.