- Arsenal Londyn przegrał z Manchesterem City, co skomplikowało jego sytuację w walce o mistrzostwo Anglii.
- Po meczu z Manchesterem City, Arsenal ma trzy punkty przewagi nad "The Citizens", ale rozegrał jeden mecz więcej, co oznacza, że walka o tytuł pozostaje otwarta.
- "Kanonierzy" zmagają się ze spadkiem formy, co może zagrozić ich szansom na zdobycie tytułu Premier League oraz na sukces w Lidze Mistrzów, gdzie w półfinale zmierzą się z Atletico Madryt.
Arsenal przegrywa z Manchesterem City. Powrót demonów przeszłości
Arsenal Londyn od lat jest obiektem drwin kibiców innych angielskich zespołów. Ten wielki klub z północnego Londynu znany jest z tego, że często świetnie idzie mu przez większość sezonu, by w decydującej fazie złapać zadyszkę i zostać z niczym. Mistrzostwo Anglii "Kanonierzy" ostatnio zdobyli w 2004 roku, gdy drużynę prowadził legendarny Arsene Wenger, a po boisku biegali tacy piłkarze jak: Thierry Henry, Dennis Bergkamp, Patrick Vieira, Ashley Cole i Robert Pires. Ligi Mistrzów Arsenal nie wygrał nigdy. W 2006 roku dotarł do finału tych rozgrywek, by ulec Barcelonie 1:2. "Kanonierom" nie pomogła wówczas czerwona bramka dla bramkarza Jensa Lehmanna, ale mimo gry w osłabieniu potrafili objąć prowadzenie. Zwycięstwo w drugiej połowie Londyńczykom wydarli Samuel Eto'o i Juliano Belletti, który strzelili po bramce. Wydawało się, że w sezonie 2025/26 nastąpi przełamanie. Ciągle jest na to szansa, ale coraz mniejsza. Po meczu, który odbył się w niedzielę, 19 kwietnia, szczególnie skomplikowała się sytuacja "Kanionierów" w Premier League. Demony przeszłości powróciły za sprawą przede wszytskim znakomitego Norwega - Erlinga Haalanda.
Arsenal Londyn ciągle walczy o mistrzostwo Anglii i wygranie Champions League. Forma jednak pozostawia wiele do życzenia
W spotkaniu Manchester City - Arsenal gospodarze objęli prowadzenie w 16. minucie meczu po golu Rayana Cherkiego. Błyskawicznie wyrównał jednak Kai Havertz. Do przerwy więcej bramek nie padło. W drugiej połowie wynik spotkania ustalił Erling Haaland. Czy ten gol zabrał Arsenalowi mistrzostwo Anglii? To się jeszcze okaże, ale bezpieczna przewaga "Kanonierów" nad resztą stawki należy już od przeszłości. Co prawda "Kanonierzy" nadal mają trzy punkty więcej niż "The Citizens", ale rozegrali o jeden mecz więcej. Walka o tytuł do samego końca będzie zatem emocjonująca. Problemem Arsenalu jest to, że zgubili formę, którą imponowali w poprzednich miesiącach. Przypomnijmy, że gracze z północnego Londynu nie tylko uciekali rywalom w Premier League, lecz także wygrali w fenomenalnym stylu - nie tracąc ani jednego punktu - fazę grupową Ligi Mistrzów. Do półfinału Champions League Arsenal zdołał się doczłapać, po pokonaniu w dwumeczu Sportingu Lizbona 1:0, ale z taką dyspozycją o awans do finału będzie bardzo trudno. Rywalem "Kanonierów" w 1/2 LM jest Atletico Madryt, które w poprzedniej fazie wyeliminowało Barcelonę.
Blamaż w piłkarskiej Lidze Mistrzów! Cała Europa się z nich śmieje
Galeria: Szczęsny biegnie na premierę filmu