- Ukraiński piłkarz Mychajło Mudryk został zdyskwalifikowany za doping, a teraz przegrał kolejny proces.
- Sąd zamroził na koncie zawodnika Chelsea aż 2,5 mln funtów.
- Mudryk niedawno zasłynął skandalicznymi wypowiedziami o Polsce i Wołyniu.
Mychajło Mudryk trafił do Chelsea w 2023 roku jako jeden z najdroższych transferów w historii ukraińskiej piłki. Szachtar Donieck miał otrzymać za niego aż 70 milionów euro, jednak kwota ta szybko okazała się fortuną wyrzuconą w błoto. Piłkarz nie spełnił oczekiwań kibiców Chelsea, którzy zaczęli otwarcie wątpić w sens tak kosztownego zakupu.
Na dodatek w grudniu 2024 roku Mychajło Mudryk zaliczył dopingową wpadkę. W organizmie zawodnika wykryto zabronioną substancję - meldonium. To ten sam zwiększający wydolność specyfik, na którym wpadła Maria Szarapowa i wielu innych sportowców z państw powstałych po upadku ZSRR. Mudryk konsekwentnie twierdzi, że jest niewinny, ale Angielski Związek Piłki Nożnej (FA) ukarał piłkarza czteroletnią dyskwalifikacją.
Na tym nie koniec kłopotów Mudryka. Najpierw sprawę piłkarzowi wytoczył jego były agent Aleksiej Alechin, który domagał się od niego niezapłaconej prowizji za transfer do Chelsea. Sąd przyznał mu rację i piłkarz będzie mu musiał zapłacić 1,3 miliona euro.
Mudryk przegrał kolejny proces
Teraz na Mychajło Mudryka spadło kolejne nieszczęście - przegrał następną sprawę w sądzie i znów stracił pieniądze. Sąd w Londynie oficjalnie zamroził na koncie Ukraińca 2,5 miliona funtów. To w związku z pozwem cypryjskiej firmy posiadającej 30 proc. komercyjnych praw do zawodnika, która domaga się od niego aż 6 milionów euro. Sąd nałożył również ograniczenie na ukraińskiego piłkarza – może on wydawać maksymalnie 5 tysięcy funtów tygodniowo na czas trwania postępowania.
Groził Polakom kolejnym Wołyniem
W Polsce Mychajło Mudryk stał się szczególnie znany w lutym 2025 roku po skandalicznym incydencie. Podczas gry w Counter-Strike 2 obrażał polskich graczy, otwarcie kpiąc z tragicznych wydarzeń na Wołyniu oraz z września 1939 roku. Jego komentarze typu „Zawsze będziesz pamiętał Wołyń”, „Szczęśliwy Wołyń” czy „Następna mapa: Wołyń albo 1939” wywołały w naszym kraju ogromne oburzenie.
Ukrainiec groził Polakom "Wołyniem". Teraz idzie w zaparte! Tak tłumaczy się Mudryk