Były reprezentant po katastrofie kadry w Mołdawii. "Sytuacja w grupie się zagmatwała"

2023-06-21 16:52

Reprezentacja Polski w kompromitujący stylu przegrała 2:3 z Mołdawią w eliminacjach mistrzostw Europy. Wydawało się, że bez problemów wywalczymy awans do finałów, ale po wpadce w Kiszyniowie, nic już nie jest pewne. Były obrońca kadry Tomasz Wałdoch tak ocenił katastrofalny występ Polaków.

Polska - Albania

i

Autor: Cyfrasport Polska - Albania

Trzecia bramka była kuriozalna

Po pierwszej połowie Polska prowadziła 2:0. Katastrofa rozegrała się w drugiej części, gdy straciliśmy trzy gole. - Mieliśmy poukładaną grę i sytuacje do podwyższenia wyniku - powiedział Tomasz Wałdoch, były reprezentant Polski, cytowany przez PAP. - Zawsze w eliminacjach do MŚ czy ME zdarzy się jakaś niespodzianka. Teraz to my takiej negatywnej doświadczyliśmy. Dla kibiców to przykrość. Sporo ich przyjechało do Kiszyniowa - wyznał i dodał: - Sytuacja w grupie eliminacyjnej się teraz zagmatwała, jestem ciekawy jak to rozwinie się dalej. Gole dla Mołdawii padły po prostych błędach w linii obrony, w kryciu, stracie piłki, kontrze. Trzecia bramka w końcówce była kuriozalna. Wojtek Szczęsny chwalony za mecz z Niemcami, w tym momencie się nie sprawdził - zauważył.

Liczyli na rozniesienie Mołdawii

Były kadrowicz uważa, że wpływ na wynik miał brak koncentracji ze strony naszych piłkarzy. - Być może towarzyska wygrana z Niemcami spowodowała, iż polscy piłkarze poczuli się na tyle silni, że liczyli na rozniesienie zespołu Mołdawii w Kiszyniowie - analizował. - A jak widać, te "maluczkie" drużyny mogą sprawić niespodziankę. To był ostatni mecz po długim sezonie, możliwe, że to miało znaczenie. Chciałbym po takim wyniku jak najszybciej się zrewanżować. Chciałbym pokazać złość, wyższość. Najlepiej zagrać za trzy dni. Terminarz kwalifikacji jest jednak ustalony, niczego nie da się zmienić i trzeba odczekać aż do jesieni - przypomniał Wałdoch.

Sonda
Czy Fernando Santos powinien zostać zwolniony?
Tomasz Wałdoch

i

Autor: Cyfrasport Tomasz Wałdoch