Radosława Majdana spotkaliśmy przy okazji promocji meczu Galacticos Show. Były golkiper reprezentacji Polski ma stanąć między słupkami drużyny, którą stworzą m.in. Francesco Totti, czy Javier Saviola. Ten mecz 25 kwietnia w Chorzowie, a wcześniej baraże o mundial. W czwartek 26 marca kadra Jana Urbana zmierzy się z Albanią, a jeśli wygra, to zagra o awans z lepszym rywalizacji Ukraina-Szwecja.
Radosława Majdana zapytaliśmy więc...
– Oskar Pietuszewski musi być powołany, a nawet grać w kadrze Jana Urbana, prawda?
– Pietuszewski dostanie wreszcie powołanie. Jestem przekonany, że już przed tą fantastyczną akcją, kiedy Otamendi leżał na ziemi, a Oskar zdobywał bramkę na 2:0 dla FC Porto – Jan Urban chyba podjął decyzję. Natomiast już jednoznacznie ten mecz przesądził o tym, że Oskara Pietuszewskiego zobaczymy w gronie reprezentantów walczących o nominację do kadry.
– Z Albanią nie może zagrać Nicola Zalewski, to może od razu należy rzucić Pietuszewskiego na głęboką wodę i do podstawowego składu?
– Oskar generalnie pokazuje się jako piłkarz, który ma bardzo dobry próg, jeżeli chodzi o nerwy, o presję, z którą sobie doskonale radzi, jak pokazały jego mecze w FC Porto. Natomiast nie wiem, czy w całym wymiarze meczu będzie robił to, co zrobił w tej akcji. W reprezentacji też trzeba troszeczkę spojrzeć na to z dystansem, zaufać trenerowi, który będzie obserwował go na treningach. Nie wykluczam, jeżeli wyjdzie w pierwszej jedenastce, będziemy oczekiwali, że da nam tę wartość, bo jego olbrzymim atutem jest drybling. Jest odwaga, on lubi wchodzić w zwarcia, w pojedynki z rywalami, a my tego oczekujemy od skrzydłowych. To, co robi właśnie Nicola Zalewski, ostatnio też Kuba Kamiński jest w fantastycznej formie. Jest miejsce albo na wahadle, być może na dwóch dziesiątkach bardziej. Właśnie Kuba Kamiński może z Oskarem.
– Nam Albania trochę krwi napsuła. Pan uważa, że to się może powtórzyć?
– Cieszę się, że z Albanią gramy u siebie, ponieważ ta drużyna dużo zyskuje, grając na własnym stadionie, bo wtedy te cechy wolicjonalne są u nich zaprezentowane w stu procentach. Myślę, że na naszym boisku w Warszawie, na Stadionie Narodowym, to my jesteśmy faworytem. Jest to mecz, który jest ważny dla obu drużyn. I jestem ciekawy, czy bardziej pragmatycznie. Czy drużyny będą jednak przede wszystkim nie chciały stracić bramki, czy my wyjdziemy otwarci i będziemy chcieli zdominować Albańczyków od samego początku. Od tego meczu zależy wszystko to, co wydarzy się później. Na pewno jakością piłkarską przewyższamy Albańczyków. Jeżeli wszyscy nasi piłkarze będą zdrowi, bo z jednej strony Nicola Zalewski nie może grać z powodu kartek, z drugiej strony słyszymy, że Matty Cash ma kontuzję, Robert Lewandowski gra w masce...
ZOBACZ TEŻ: Lech Poznań musi się bać tych piłkarzy. Legenda Szachtara ostrzega, wylicza zagrożenia
– Trochę paradoksem tej wyjściowej jedenastki jest fakt, że to Robert Lewandowski jest najbardziej wypoczęty, bo on być może nawet najmniej gra. Dobrze czy źle?
– Że jest wypoczęty – lepiej jakby miał być zmęczony, prawda? Natomiast to, że jest wypoczęty, też niesie za sobą to, że już nie jest piłkarzem pierwszego wyboru Barcelony, że już trener Flick rotuje między nim a Ferranem Torresem. Natomiast myślę, że dla reprezentacji dobrze, że jest wypoczęty, bo myślę, że Robert będzie chciał bardzo mocno zaznaczyć swoją obecność. Chyba to jest ostatni mundial, patrząc na wiek Roberta, bo nie sądzę, żeby w wieku czterdziestu prawie dwóch lat miał jeszcze w tej reprezentacji grać. Wierzę, że nawiąże do tych swoich najlepszych czasów trenera Nawałki, kiedy był królem strzelców eliminacji.
ZOBACZ TEŻ: Legenda reprezentacji Brazylii wprost o Piotrze Zielińskim. Wciąż jednak nie wie jednego
– Zatrzymujemy Skorupskiego w bramce czy zmieniamy?
– Zatrzymujemy Łukasza Skorupskiego. To jest za ważny mecz, żeby w ostatniej chwili trener Urban miał dokonywać roszad na tej pozycji. Oczywiście Kamil Grabara przeżywa dobry czas. W Bundeslidze jest bardzo często chwalony za występy w Wolfsburgu. Nawet mówi się, że na pewno trafi do dużo lepszego klubu. Ale po kontuzji Łukasz Skorupski wraca do swojej wysokiej formy. Ostatnio zaliczał świetne mecze w europejskich pucharach, więc nie mam wątpliwości, że trener Urban wyjdzie z nim w pierwszej jedenastce.
– Katastrofą będzie brak awansu na mundial?
– To na pewno będzie katastrofa. Bo my w ostatnich latach cały czas graliśmy na wielkich turniejach – i na mistrzostwach Europy i na mistrzostwach świata – więc nie jesteśmy przyzwyczajeni ani my, dziennikarze, eksperci, ani kibice. To będzie dla nas wszystkich duża katastrofa. Natomiast nie uważam, żeby ona miała nieść za sobą konsekwencje. Myślę tu o trenerze. Myślę, że Jan Urban pokazał, wchodząc do zespołu, że ma na to swoje spojrzenie, że potrafi zmienić oblicze tej reprezentacji, że potrafił znaleźć kilku piłkarzy, którzy są jego odkryciem, chociażby Przemysław Wiśniewski. Myślę, że przy braku awansu, jeżeli mówimy o selekcjonerze, to jak najbardziej Jan Urban powinien zostać na swoim stanowisku.
CAŁĄ ROZMOWĘ ZOBACZYSZ W ZAŁĄCZONYM WIDEO