Prezes PZPN Cezary Kulesza zaraz po przegranych ze Szwecją (2:3) barażach o awans do MŚ 2026 poinformował, że Jan Urban pozostanie selekcjonerem reprezentacji Polski i poprowadzi nasz zespół w rozgrywkach Ligi Narodów. Teraz jednak jego pozycja uległa znacznemu osłabieniu. Zdaniem dziennikarzy "Przeglądu Sportowego" nad głową Urbana zebrały się czarne chmury, a najbliższe miesiące mają być kluczowe w kontekście przyszłości kadry i jej trener.
Wzruszające pożegnanie gwiazdora reprezentacji Polski. To już koniec
- Słyszę, że jest bardzo mocna grupa, której nie podoba się obecny selekcjoner - mówił kilkanaście dni temu w "Prawdzie Futbolu" Zbigniew Boniek.
Czy zatem w jesiennych rozgrywkach Ligi Narodów UEFA Jan Urban będzie grał o swoją posadę? Biało-Czerwoni trafili do grupy z Bośnią i Hercegowiną, Szwecją i Rumunią i rozpoczną rywalizację pod koniec września.
To on zastąpi zmarłego Jacka Magierę jako asystent Jana Urbana! Zaskakujący wybór
Doniesienia o bardzo niepewnej sytuacji Jana Urbana skomentował rozmowie z serwisem WP SportoweFakty prezes PZPN Cezary Kulesza.
- Przypominam, że tuż po końcowym gwizdku meczu barażowego ze Szwecją osobiście podjąłem decyzję, że chcemy dalej współpracować z Janem Urbanem - stwierdził prezes PZPN. - Spekulacje na temat zmiany na stanowisku selekcjonera są nieuzasadnione. Wierzę, że Jan Urban będzie osiągał sukcesy z naszą reprezentacją. Oczywiście wyniki są najważniejsze i ostatecznie to one decydują o przyszłości każdego trenera - dodał Kulesza.