Grzegorz Krychowiak wciąż się uśmiecha, ale już nie żartuje. Ten komunikat musi cieszyć kibiców

Parę tygodni temu rozwiązanie znalazła trudna zagadka, dotycząca sportowej przyszłości Grzegorza Krychowiaka. Reprezentant Polski, związany do czerwca 2024 kontraktem z FK Krasnodar, pojawił się w czerwcu na treningach swego klubu. Wespół ze swym agentem nie ustawał jednak w wysiłkach, by znaleźć na dwanaście miesięcy innego pracodawcę i wyjechać z Rosji.

Grzegorz Krychowiak
Autor: AKPA Grzegorz Krychowiak rozbawił fanów żartując z samego siebie

Krychowiak już wiosną – bezpośrednio po inwazji wojsk rosyjskich na Ukrainę – zdecydował się na paromiesięczne występy w AEK Ateny, korzystając z furtki stworzonej przez FIFA. Latem światowa federacja przedłużyła o rok uchwałę pozwalającą na zawieszanie (do końca czerwca 2023) kontraktów cudzoziemców z klubami rosyjskimi i występy w tym okresie w innych krajach. Polakowi znalezienie klubu gotowego zatrudnić go na kolejnych dwanaście miesięcy – a na dodatek gwarantującego zarobki na poziomie równym wynagrodzeniu w Krasnodarze – zajęło jednak sporo czasu. W okresie owych poszukiwań stał się zresztą obiektem swoistej gry ze strony rosyjskich mediów sugerujących, iż – właśnie ze względu na wysokie apanaże – pozostanie on w Rosji.

Grzegorz Krychowiak zarobi fortunę. Al-Shabab sięgnie głęboko do kieszeni, dostanie więcej niż w Rosji

Tak się jednak nie stało. Zainteresowanie reprezentantem Biało-Czerwonych wyraził saudyjski klub Al-Shabab i ostatecznie Krychowiak podpisał z nim roczny kontrakt. Po tym fakcie nasz zawodnik korzystał jeszcze z uroków urlopu (liga Arabii Saudyjskiej zakończyła rozgrywki dopiero pod koniec czerwca), dzieląc się z internautami obrazkami z chwil spędzanych między innymi w Norwegii.

Grzegorz Krychowiak wystąpił w filmie! Aktorzy OCENIAJĄ jego umiejętności: „Mógłby zagrać...” | Futbologia

Znalezienie nowego klubu poza Rosją, co pozwala Krychowiakowi w pozostaniu w grze o reprezentacyjną nominację na mundial w Katarze, najwyraźniej wprawiło piłkarza w świetny humor. Ze zdwojoną energią powrócił do aktywności w mediach społecznościowych. W doskonałym nastroju rozdzielał „kuksańce”: dostało się na przykład byłemu prezesowi PZPN, Zbigniewowi Bońkowi, ale także samemu Robertowi Lewandowskiemu.

Czas błogiego wypoczynku jednak się skończył. Krychowiak właśnie dołączył do kolegów z nowego zespołu, pracujących intensywnie w hiszpańskiej Marbelli. Założył koszulkę z numerem „23” - będzie z nim występować w nowym sezonie w lidze saudyjskiej, ale także w azjatyckiej Lidze Mistrzów – i przywitał się z kibicami Al-Shabab krótkim filmikiem, nagranym przez klubowe media.

Antoni Piechniczek ma zaskakujący pomysł na zadanie specjalne dla Grzegorza Krychowiaka w Arabii Saudyjskiej

By zaś nikt z fanów – również reprezentacji Polski – nie miał wątpliwości, po co tak naprawdę poleciał do Hiszpanii, już na swoim profilu na Instagramie – z uśmiechem, ale już całkiem poważnie i bez żartów - zakomunikował po prostu: „Hard work”. To bez wątpienia komunikat, który musi ucieszyć kibiców Biało-Czerwonych w kontekście wspomnianego mundialu!