- Selekcjoner Jan Urban ogłosił kadrę na czerwcowe sparingi, a legendarny bramkarz Jan Tomaszewski nie szczędzi ostrych komentarzy wobec jego decyzji.
- Tomaszewski wyraża głębokie zaskoczenie brakiem Wojciecha Szczęsnego w składzie i poddaje w wątpliwość sens powołań niektórych debiutantów, wskazując na potencjalne ryzyka.
- Odkryj, jaką kluczową rolę w odmłodzonej reprezentacji, zdaniem Tomaszewskiego, powinien odegrać Robert Lewandowski i dlaczego jego obecność jest niezbędna dla młodych piłkarzy.
Tomaszewski chce w kadrze Szczęsnego
Jan Urban na czerwcowe zgrupowanie powołał trzech bramkarzy: Marcina Bułkę, Kamila Grabarę i Mateusza Kochalskiego. Decyzja o pominięciu Wojciecha Szczęsnego (który dawno zrezygnował z gry w reprezentacji) jest dużym zaskoczeniem dla Jana Tomaszewskiego, który uważa, że doświadczenie golkipera byłoby bezcenne dla budowanej na nowo drużyny.
- Dziwię się, że nie ma tutaj Wojtka Szczęsnego, który moim zdaniem powinien być w kadrze aż do Mistrzostw Europy. Jeśli będzie grał w Barcelonie jako drugi, czyli trenował przeciwko najlepszym piłkarzom świata, to dla poprawienia atmosfery po tej Szwecji, która odbija się czkawką, powinien być - ocenia Tomaszewski.
Przeczytaj także: Jan Urban ogłosił powołania. Jest Robert Lewandowski i kilka niespodzianek
Legendarny bramkarz podkreśla, że mecze towarzyskie z Ukrainą i Nigerią są kluczowe dla przyszłości kadry. To one mają wyłonić trzon zespołu, który powalczy w Lidze Narodów oraz eliminacjach do Mistrzostw Europy.
Szansa dla młodych, ale i duże ryzyko
Wśród powołanych znalazło się kilku debiutantów, m.in. obrońcy Kacper Potulski, Norbert Wojtuszek i Oskar Wójcik, a także napastnicy Karol Czubak i Mateusz Żukowski. Tomaszewski przyznaje, że to czas na testowanie nowych zawodników, ale jednocześnie ostrzega przed presją związaną z grą w narodowych barwach.
- Jak się nakłada koszulkę z orłem, można całkowicie stracić formę albo zabłysnąć, ale te dwa mecze mają dać odpowiedź, na jakich obrońców postawić - uważa.
Szczególne wątpliwości ma co do powołania Karola Czubaka z Motoru Lublin, który w przeszłości nie sprawdził się w zagranicznych klubach.
- To na bezrybiu i rak rybą. Zdobył miano najlepszego napastnika w Polsce - pyta retorycznie, nawiązując do gali Ekstraklasy, którą Łukasz Podolski podsumował jako "kabaret".
Jaka przyszłość Roberta Lewandowskiego?
Mimo spekulacji na temat przyszłości Roberta Lewandowskiego w kadrze, Jan Urban zdecydował się go powołać. Zdaniem Tomaszewskiego, kapitan jest absolutnie niezbędny w procesie budowy nowego zespołu.
- Robert powinien grać w kadrze, bo sama obecność tego zawodnika, tym bardziej dla tych nowych, 19- i 20-latków, będzie kluczowa. On będzie takim Łukaszem Podolskim w reprezentacji Polski - twierdzi Tomaszewski.
Według niego Lewandowski powinien pełnić rolę mentora i "trenera na boisku" przynajmniej do końca eliminacji do Mistrzostw Europy. Jego obecność ma pomóc młodym zawodnikom wejść do drużyny i podnieść jej poziom.