– Czy trzeba było po przegranym barażu ze Szwecją bardzo zmieniać plany na to czerwcowe zgrupowanie?
– Plany miały być, inne, ale są, jakie są... Mamy dwa mecze sparingowe. W nim chcemy dać szanse nowym twarzom, ale niezbyt wielu. Zdajemy sobie sprawę z tego, że jeśli będzie zbyt wielu debiutantów czy nowych zawodników, to nie ma zrozumienia i płynności gry. A my w dalszym ciągu chcemy zgrywać tą reprezentację. Dawać szanse zawodnikom, którzy w trakcie eliminacji byli w drużynie, ale grali mniej. Są dwa spotkania w bardzo krótkim odstępie czasu, te rotacje są wręcz normalne i one będą miały miejsce.
ZOBACZ TEŻ: Koszmar Kamila Grabary! Wszystko przepadło. Co on teraz zrobi?!
– Plan na oba spotkania jest taki sam? Zrywamy kilku nowych piłkarzy z doświadczonymi zawodnikami i w starciu z Ukrainą i z Nigerią?
– Przez fakt, że te mecze są tak blisko siebie, to jest raczej niemożliwe, by jeden zawodnik grał w pierwszym jak i drugim meczu po 90 minut. Można zrobić chyba osiem zmian, nawet 11 jeśli dogadamy się z rywalem. Musimy pamiętać, że wszyscy zawodnicy są po sezonie, niektórzy będą mieć dwa tygodnie przerwy od końca ligi do meczu z Ukrainą (31 maja). Będziemy niektórych ściągać wręcz z wakacji. Musimy działać ostrożnie.
Mecz o mundial Szwecja - Polska na zdjęciach [Galeria]
– Robert Lewandowski już na fecie mistrzowskiej Barcelony zadeklarował przyjazd na zgrupowanie reprezentacji. Będzie grał?
– Wydaje mi się, że nie przyjedzie, by tylko być z nami. Znając go, będzie chciał grać w obu spotkaniach. Zobaczymy, jak to rozwiążemy.
– Skoro jesteśmy na gali PKO BP Ekstraklasy to na koniec za pytam, jak się podobał Panu ten sezon?
– Wydaje mi się, że wszyscy kibice mieli wielką frajdę, oglądając ten sezon. Większość drużyn myślała o Europie, ale też o spadku. Ta liga była niesamowicie wyrównana, widzę to zainteresowanie. O jakości ligi możemy dyskutować, na pewno była ciekawa przez to, że była wyrównana. Była interesująca i było wiele zaskakujących rozstrzygnięć. Zobaczymy, jakie to będzie mieć przełożenie na europejskie puchary. To nam da odpowiedź na pytanie: w którym miejscu jesteśmy. Zaprezentowanie się w Europie jest ważne. Czekamy już długo na to, by zaprezentować się "trochę wyżej" niż Liga Konferencji.
ZOBACZ TEŻ: Awantura po Gali Ekstraklasy! "Co ci znowu nie pasi?", "Trochę pokory"