Mateusz Borek zareagował na powołania Jana Urbana! Od razu zwrócił na to uwagę

2025-08-29 19:31

Kibice piłkarskiej reprezentacji Polski czekali z niecierpliwością na pierwsze informacje dotyczące powołań nowego Jana Urbana. Nowy szkoleniowiec zdecydował się nie tylko na zaskakujący powrót Kamila Grosickiego do kadry, ale także Robert Lewandowski ponownie został kapitanem “biało-czerwonych”. Wszystko skomentował Mateusz Borek w jednym z programów “Kanału Sportowego”.

Mateusz Borek

i

Autor: PAPARA17 / SUPER EXPRESS Mateusz Borek

Pierwsze powołania Jana Urbana

Za kilka dni reprezentacja Polski stanie do walki o punkty w eliminacjach mistrzostw świata. W ostatnim czasie nie brakowało zawirowań w temacie “biało-czerwonych”. Mowa tutaj przede wszystkim o rezygnacji Michała Probierza, a także długim czasem oczekiwania na ogłoszenie nowego selekcjonera. Ostatecznie Cezary Kulesza postawił na Jana Urbana.

63-latek zdecydował nie tylko o opasce kapitańskiej, która nadal będzie w rękach Roberta Lewandowskiego, ale także niespodziewanie powołanie do kadry otrzymał Kamil Grosicki.

Mateusz Borek nie gryzł się w język! Wprost wypalił o powołaniach

Mateusz Borek w jednym z programów “Kanału Sportowego” zabrał głos w sprawie powołań, a także zwrócił uwagę na poziom, jaki trzeba reprezentować, aby znaleźć się w kadrze.

- Na pewno jest pewnego rodzaju odświeżenie. Ta lista wyglądałaby nieco inaczej, gdyby normalnie grał Urbański, czy zdrowy byłby Moder. Wówczas zapewne szansy by nie otrzymał Kapustka. Nie to, że go nie doceniam, bo to świetny chłopak i wykonuje swoją robotę w Legii, ale nie mam przekonania, że reprezentacja z Kapustką może pójść do przodu, że to jest piłkarz na duży europejski futbol. Miał swój moment w reprezentacji i nie podniósł poziomu – była wręcz walka o to, by być w ogóle wiodącą postacią w Ekstraklasie - rozpoczął.

- Mam problem z Pyrką – mówiłem rok temu, że to zawodnik, który parametry fizyczno-techniczne na poziom ponad ligę polską. Ale zobaczcie jak dzisiaj niewiele potrzeba, by być w reprezentacji Polski. Ludzie, on nie gra pół roku, jedzie na Mistrzostwa Europy U21, zagrał jeden mecz Pucharu Niemiec, wyszedł w pierwszej kolejce Bundesligi bo grał w sparingach i kontuzję miał Saliakas, został zdjęty przy 1:3, i to wystarcza, by być powołanym do reprezentacji Polski - kontynuował Borek, po czym dodał dość istotną rzecz.

- To ja pamiętam, że cały sezon w Bundeslidze potrafił grać Kryger, Wichniarek, czy dziesięciu innych piłkarzy, a w ogóle nie mieli szans być w reprezentacji, bo taka konkurencja była. Dzisiaj trzy razy kopniesz prosto piłkę, masz mniej niż 25 lat, i to już wystarcza, by być w kadrze - podsumował znany dziennikarz.

Reprezentacja Polski w najbliższym czasie rozegra dwa spotkania w eliminacjach mistrzostw świata z: Holandią (4.09) i Finlandią (7.09).

Super Sport SE Google News