Trener Gian Piero Gasperini w pierwszych miesiącach dosyć odważnie stawiał na Jana Ziółkowskiego. Im dłużej go prowadzi, tym rzadziej ma do niego zaufanie. Ponoć nie jest w pełni przekonany do gry młodego stopera i ma sporo zarzutów co do jego rozwoju pod kątem taktycznym. A, że w Serie A taktyka ma znaczenie... Pojawiają się więc doniesienia z Włoch. Według włoskiego dziennikarza Checco Oddo Casano: AS Roma jest gotowa, aby Ziółkowskiego sprzedać. Ponoć oczekuje za Polaka co najmniej 20–25 mln euro i chce rozstrzygnąć jego przyszłość jeszcze przed końcem czerwca.
ZOBACZ TEŻ: Tak uczył się do matury piłkarz Lecha. Kiedyś nie do pomyślenia
Kilka tygodni temu można było przeczytać, że klub z Rzymu odrzucił ofertę opiewającą na 20 mln euro, złożoną przez jeden z zespołów Premier League. Wszystko wskazuje więc na to, że Włosi liczą na więcej. Przynajmniej na kwoty w granicach 25 mln euro.
ZOBACZ TEŻ: Czy reprezentacja Polski ma problem? Towarzyski mecz pod znakiem zapytania
Zainteresowanie Ziółkowskim wykazują kluby nie tylko z Anglii, ale też Francji i Niemiec. W Serie A zanotował 16 spotkań, ale uzbierał w sumie 474 minuty. Dołożył 45 minut w Pucharze Włoch i cztery mecze w Lidze Europy (w jednym z nich strzelił nawet gola).