- Klaudia Zwolińska to wicemistrzyni olimpijska z Paryża i potrójna medalistka zeszłorocznych MŚ w kajakarstwie górskim.
- Wspaniałe występy sprawiły, że została wybrana najlepszym polskim sportowcem 2025 roku.
- Tegoroczne MŚ Zwolińska zaczęła jednak od nieudanego występu w koronnej konkurencji K1, po którym jest rozczarowana.
Klaudia Zwolińska z klęską na MŚ. "Jest mi bardzo przykro"
Zeszłoroczne wyczyny Klaudii Zwolińskiej na mistrzostwach świata w kajakarstwie górskim przeszły do historii całej dyscypliny. Jako pierwsza zdobyła 3 medale na jednych MŚ, w tym dwa złote w kajakach (K1) i kanadyjkach (C1). Te występy sprawiły, że na początku roku została wybrana Sportowcem Roku 2025 na Gali Mistrzów Sportu. Tegoroczne MŚ nie zaczęły się jednak po jej myśli - w koronnej konkurencji K1 nie obroniła tytułu i zajęła dopiero 10. miejsce.
Polak wicemistrzem świata! Klęska Klaudii Zwolińskiej na MŚ
Zwolińska świetnie wypadła w półfinale, zajmując 3. miejsce, ale w późniejszym finale popełniła kosztowne błędy. Pierwszą część trasy pokonała w piorunującym tempie, ale kluczowy okazał się trzeci z czterech sektorów, w którym była wyraźnie najsłabsza. Ostatecznie do zwyciężczyni - słynnej Jessiki Fox z Australii - straciła 5,88, a do medalu ponad 3 sekundy.
- Fajnie, że doszłam do takiego momentu, że finał mistrzostw świata jest dla mnie rozczarowaniem. Jest mi bardzo przykro, ale chcę podejść do tego spokojnie i przeanalizować, co się wydarzyło. Już na rozgrzewce nie czułam się najlepiej. Nie czułam wody tak jak zwykle, przez co popełniłam za dużo błędów. Muszę ochłonąć, obejrzeć przejazd i wyciągnąć wnioski. Taki jest slalom, to jest po prostu gra błędów - podkreśliła Zwolińska w komunikacie Polskiego Związku Kajakowego.
Klaudia Zwolińska w samym bikini na plaży! Pląsy i zabawy z narzeczonym, prywatne zdjęcia
Polka będzie jeszcze broniła tytułu w konkurencji C1. Półfinał i finał zaplanowano na piątek.
Michał Pasiut "pomścił" Zwolińską
Co nie udało się polskiej mistrzyni, kilkadziesiąt minut później stało się udziałem Michała Pasiuta. 35-letni Polak został wicemistrzem świata w K1, osiągając największy sukces w dotychczasowej karierze. To bardzo miła niespodzianka, na którą zanosiło się już po półfinale, w którym uzyskał trzeci wynik.
- Czułem, że to będzie mój dzień. Od rana miałem niesamowitą moc, a trasa bardzo mi odpowiadała. Lubię takie przejazdy i to było widać na wodzie. Po prostu dziś wszystko czułem. Szkoda, że złoto uciekło dosłownie o włos, ale cieszę się z tego medalu - powiedział Pasiut, cytowany przez PZK.
Mistrzostwa rozgrywane w Oklahoma City rozpoczynają cykl kwalifikacji do igrzysk Los Angeles 2028. Za dwa lata właśnie w tym miejscu odbędą się olimpijskie zawody w kajakarstwie górskim, ale na innym torze, który jest w budowie.