- Polskie judo młodzieżowe dominuje na arenie międzynarodowej, zdobywając liczne medale i uznanie, co czyni nas potęgą w tej kategorii wiekowej.
- Mimo spektakularnych sukcesów, trener kadry Tomasz Jopek alarmuje o krytycznym problemie masowego odpływu talentów, zagrażającym przyszłości dyscypliny.
- Dowiedz się, jaki śmiały plan przygotowano, by po 30 latach olimpijskiej posuchy polscy judocy w końcu zdobyli medal na igrzyskach w Los Angeles.
Reprezentacja Polski juniorów i juniorów młodszych w judo szlifuje formę przed zbliżającymi się Mistrzostwami Świata w Ekwadorze. Przygotowania idą pełną parą, a apetyty na medale są ogromne, zwłaszcza po ostatnich sukcesach. Szkoleniowiec kadry, Tomasz Jopek, nie ukrywa, że celem jest walka o najwyższe laury, ale jednocześnie zwraca uwagę na systemowy problem, który trapi polskie judo od lat.
- Jestem trenerem kadry narodowej juniorów i juniorek młodszych. Przebywamy na zgrupowaniu w Rawie Mazowieckiej. Obóz ma na celu przygotowanie do Mistrzostw Świata, które odbędą się 20–22 sierpnia w Ekwadorze - wyjaśnia Tomasz Jopek.
Przeczytaj także: Nadzieja polskiego judo wchodzi w wiek seniora. Paweł Nastula: W Los Angeles będzie walczyć o medal!
Polska młodzież postrachem Europy i świata
Ostatnie lata to pasmo niebywałych sukcesów polskiego judo w kategoriach młodzieżowych. Nasi zawodnicy regularnie przywożą medale z najważniejszych imprez, budując pozycję Polski jako jednego z najgroźniejszych rywali na świecie.
- Na Mistrzostwach Europy na Gran Canarii nasza reprezentacja zaprezentowała się bardzo dobrze, zdobywając dwa złote i jeden brązowy medal oraz zajmując czwarte miejsce w klasyfikacji medalowej. Grupa juniorów młodszych od czterech–pięciu lat regularnie zdobywa medale na najważniejszych imprezach - podkreśla trener.
Przeczytaj także: Zaledwie 20-letnia judoczka obroniła tytuł mistrzyni Polski seniorek! Teraz czas na dalsze sukcesy
Liczby mówią same za siebie. W latach 2024–2025 młodzi judocy zdobyli aż 23 medale mistrzostw świata i Europy, w tym historyczny brąz w drużynie na mistrzostwach świata, wyprzedzając takie potęgi jak Francja.
- Dziś nasza najmłodsza reprezentacja jest traktowana jako bardzo mocny punkt każdej imprezy. Trenerzy z innych krajów liczą się z nami i wiedzą, że Polska to wymagający rywal - mówi Jopek.
Za sukcesami stoi praca całego sztabu, w którym znajdują się legendy polskiego sportu, takie jak Paweł Nastula czy Rafał Kubacki. Kadrę wspierają także osoby spoza środowiska, m.in. generał broni Marek Sokołowski, który regularnie motywuje zawodników na zgrupowaniach.
Alarmujące dane. Dlaczego młodzi judocy znikają?
Choć judo jest niezwykle popularne wśród dzieci, a na zawodach startują tysiące młodych adeptów, to z wiekiem ich liczba drastycznie maleje. Trener Jopek wskazuje na alarmujący trend, który jest największym wyzwaniem dla całej dyscypliny w Polsce.
- Problem pojawia się na kolejnych etapach szkolenia. Na zawodach dzieci startuje nawet 1500–2000 zawodników, w młodzikach około 600, w juniorach młodszych około 350, a w seniorach liczba ta spada do około 150. Widać wyraźny odpływ zawodników wraz z wiekiem - alarmuje szkoleniowiec.
To właśnie w kategorii seniorów zdobywa się medale olimpijskie, a tam pula talentów jest najmniejsza. - Trzeba zastanowić się nad systemem, aby zatrzymać zawodników w sporcie na dłużej. Najważniejsze wyniki przychodzą w kategorii seniorów, a to właśnie tam liczba zawodników jest najmniejsza - dodaje.
Cel: Los Angeles. Tak chcą przełamać 30-letnią niemoc
Mimo problemów, sztab szkoleniowy z optymizmem patrzy w przyszłość. Celem nadrzędnym jest przełamanie olimpijskiej niemocy, która trwa od igrzysk w Atlancie w 1996 roku, kiedy to medale zdobywali Paweł Nastula i Aneta Szczepańska.
- Patrzymy optymistycznie w przyszłość. Chcielibyśmy, aby polskie judo w końcu wróciło na podium igrzysk olimpijskich. Minęło już 30 lat od sukcesów Pawła Nastuli i Anety Szczepańskiej. Liczymy, że na igrzyskach w Los Angeles uda się przełamać tę serię - podsumowuje Tomasz Jopek.