Tylko niesamowity Jack Jordan i finalista Matthew Cogar z USA byli w stanie szybciej pokonać w sobotę morderczy ciąg World Trophy składający się z 4 konkurencji timbersportu: Stock Saw (cięcie seryjną pilarką łańcuchową), Underhand Chop (rąbanie siekierą, stojąc na leżącej kłodzie), Single Buck (cięcie dwumetrową piłą ręczną) oraz Standing Block Chop (rąbanie pionowo ustawionej kłody na pół).
Ekstremalne zawody dla 16 najlepszych, w tym mistrz Polski. Na czym polega World Trophy drwali?
Michał Dubicki 5. drwalem World Trophy Stihl Timbersports 2026
- Trzeci wynik czasowy na tych zawodach to duży sukces, choć oczywiście szkoda porażki w ćwierćfinale. Ale timbersport w Australii czy Nowej Zelandii to zupełnie inna bajka. Ja mam możliwość wykonać 1000 uderzeń rocznie, a oni spokojnie z 10 000 – powiedział polski zawodnik.
Podobnie było w 2018 roku, gdy w debiucie Dubickiego w tej formule jego rywal z Australii pobił przeciwko niemu w ćwierćfinale rekord świata, po raz pierwszy w historii schodząc poniżej minuty. Osiem lat później kibice mieli deja vu, kiedy na mecie po znakomitym biegu Polaka z czasem 55,48 s na tablicy wyników przy jego rywalu pojawiła się adnotacja „WR (World Record)”. Ostatecznie po analizie powtórek rezultat Jordana skorygowano o kilka dziesiątych sekundy, ale Nowozelandczyk i tak ustanowił tego dnia nowy rekord – 50,84 s w wielkim finale.
Dubicki ponownie musiał zadowolić się 5. miejscem ze świetnym czasem, choć warto podkreślić, że w zawodach World Trophy otarł się już o złoto, gdy w 2023 r. znalazł pogromcę dopiero w finale. Z poczuciem dobrze wykonanej roboty dziękował licznej publiczności za wsparcie i dopingował kolegów-rywali w półfinałach i medalowych starciach.
Przy okazji zawodów w Budapeszcie zorganizowanych na terenie malowniczego parku nieopodal centrum miasta, odbyły się także pierwsze w historii mistrzostwa świata kobiet. Niestety bez udziału Polek, a medale wywalczyły: złota Kanadyjka Andrea Hand, srebrna Czeszka Karolina Urbanova oraz brązowa Amerykanka Lauren Bergman. Reprezentant Polski rywalizował za to dzień wcześniej w Mistrzostwach Świata Rookie, ale wychodzący z kategorii młodzieżowca Mikołaj Groenwald wypadł poniżej możliwości i zajął ostatnie, 12. miejsce. Najlepsi byli, jakżeby inaczej, Nowozelandczyk Mathew Gower i Australijczyk Awatea Moore Barrett.
i