Kompromitacja Polaków na ME w piłce ręcznej. Fatalny błąd w ostatnich sekundach pogrążył kadrę

2026-01-21 13:09

Występ reprezentacji Polski na mistrzostwach Europy w piłce ręcznej zakończył się totalną klęską. Biało-czerwoni pod wodzą debiutującego na wielkiej imprezie trenera Joty Gonzaleza przegrali wszystkie trzy mecze grupowe, a ich los przypieczętowała porażka z Włochami 28:29. Ostatnie miejsce w grupie to efekt nie tylko słabej gry, ale i katastrofalnego błędu w ostatnich sekundach decydującego spotkania.

  • Reprezentacja Polski w piłce ręcznej poniosła sromotną klęskę na Mistrzostwach Europy, przegrywając wszystkie mecze grupowe.
  • Decydujące spotkanie z Włochami zakończyło się porażką 28:29, przypieczętowując ostatnie miejsce w grupie.
  • Kluczowy błąd taktyczny w ostatnich sekundach meczu z Włochami zaważył na losach awansu.
  • Konsekwencje porażki są poważne — Polska zagra w prekwalifikacjach do Mistrzostw Świata. Dowiedz się, co dalej!

Polscy piłkarze ręczni jechali na turniej z nadziejami na walkę o wyjście z grupy. Rzeczywistość okazała się brutalna. Po wysokich porażkach z Węgrami (21:29) i Islandią (23:31), mecz z Włochami miał być spotkaniem o honor i trzecie miejsce w grupie F. Nawet remis zapewniał Polakom uniknięcie ostatniej lokaty, co miało znaczenie dla rozstawienia w eliminacjach do mistrzostw świata. Niestety, ten scenariusz legł w gruzach w najbardziej dramatycznych okolicznościach.

Dramat do ostatnich sekund. Tak Polacy przegrali z Włochami

Mecz z Italią był wyrównany, a wynik niemal do samego końca oscylował wokół remisu. Polacy, w dużej mierze dzięki fantastycznej postawie Mikołaja Czaplińskiego, który rzucił aż 12 bramek, walczyli o korzystny rezultat. Gdy na 22 sekundy przed końcową syreną na tablicy wyników widniał remis, a piłkę mieli biało-czerwoni, wydawało się, że cel minimum zostanie osiągnięty. Wtedy jednak doszło do niewytłumaczalnego błędu.

Przeczytaj także: Absolutna klęska Polaków na ME! Sławomir Szmal może tylko załamać ręce

Przygotowując się do ostatniego ataku, polski zespół popełnił fatalny błąd zmiany. Konsekwencje były natychmiastowe i bolesne: kara dwóch minut dla Michała Daszka i, co najgorsze, odebranie piłki. Włosi otrzymali niespodziewany prezent, którego nie zmarnowali. Simone Mengon rzucił zwycięską bramkę, pogrążając Polaków i zapewniając swojej drużynie wygraną 29:28 oraz trzecie miejsce w grupie.

Trener Gonzalez zabrał głos. Bolesne konsekwencje porażki

Do katastrofalnego błędu odniósł się po meczu selekcjoner Jota Gonzalez. Hiszpański szkoleniowiec nie ukrywał, że błąd kosztował jego zespół co najmniej punkt.

- Popełniliśmy błąd, który kosztował nas nawet wygraną - ocenił po spotkaniu hiszpański szkoleniowiec. - Powiedziałem bramkarzowi, żeby się nie zmieniał, ponieważ remis był dla nas dobry. Koniec końców popełniliśmy błąd zmiany z (Michałem) Daszkiem i to nas kosztowało tę sytuację. Bardzo trudno jest przyjąć taką porażkę.

Zobacz też: Węgrzy za silni. Kiepski start mistrzostw Europy polskich szczypiornistów

Zajęcie ostatniego miejsca w grupie oznacza dla Polski poważne komplikacje. Biało-czerwoni będą musieli rozpocząć walkę o awans na mistrzostwa świata 2027 już od rundy prekwalifikacyjnej. W marcu zmierzą się w dwumeczu z Łotwą.

- Przed turniejem nie wyobrażałem sobie, że zajmiemy czwarte miejsce w grupie. Walczyliśmy do samego końca. Zebraliśmy doświadczenie. Przed nami dużo pracy - zakończył Gonzalez w rozmowie z TVP Sport.

Znasz tych sportowców, którzy poszli w politykę? Sprawdź swoją pamięć w QUIZIE! Od 7 pytania zaczynają się schody
Pytanie 1 z 10
Były piłkarz reprezentacji Grzegorz Lato w latach 2001-2007 zasiadał w Senacie. Z ramienia której partii?
Gębala mocno po klęsce Polaków ze Słowenią na MŚ
Super Sport SE Google News