Gdzie Final Four Ligi Mistrzów siatkarzy? Prezes PZPS potwierdza, że Polska dostała propozycję, ale turniej ma być gdzie indziej

Po pierwszej fazie siatkarskiej Ligi Mistrzów nie ma wątpliwości, kto rozdaje karty: trzy polskie kluby wygrały swoje grupy bez porażki w 18 spotkaniach! I cała nasza trójka może się znaleźć w finałowym turnieju w połowie maja. Polska była rozważana jako miejsce rozegrania tej imprezy, ale mimo sukcesów naszych ekip, organizację ma dostać kto inny.

Siatkówka, Projekt Warszawa, Liga Mistrzów, Artur Szalpuk, Jak Firlej
Autor: CEV/ Materiały prasowe Siatkarze PGE Projektu Warszawa w czasie meczu LM

Jastrzębski Węgiel i PGE Projekt Warszawa zapewnili sobie awans do ósemki wcześniej, a w ostatniej kolejce dopełnili jedynie formalności, natomiast Aluron Zawiercie pewnie ograł najgroźniejszego konkurenta do pozycji lidera, Allianz Mediolan, 3:0 i też rusza do 1/4 finału z wysokim rozstawieniem. W ćwierćfinale polskie zespoły na siebie nie wpadają, zatem nie można wykluczyć, że zobaczymy je nawet w komplecie w Final Four. – W sumie nie jest to niespodziewane rozstrzygnięcie – komentuje dla „SE” Sebastian Świderski, prezes PZPS. – To kolejny wielki sukces polskiej siatkówki ligowej, udowodnienie, że mamy w kraju bardzo mocne rozgrywki. Gdyby się zdarzyło, że trzy nasze zespoły awansują do finałowego turnieju, to byłoby coś niesamowitego. I ciekawi mnie, co wtedy zrobi CEV (Europejska Konfederacja Siatkówki – red.) z organizacją imprezy finałowej.

Piąty z rzędu finał Ligi Mistrzów z udziałem polskiego klubu? To prawdopodobny scenariusz

Wicemistrz olimpijski Bartłomiej Bołądź o celach PGE Projektu

Finał w Berlinie? Już tam graliśmy

Final Four czyli starcie czterech najlepszych klubów siatkarskich na Starym Kontynencie, odbędzie się w połowie maja. Gdzie? Oficjalnie nie wiadomo, natomiast nieoficjalnie włoskie media podały, że miastem-gospodarzem może zostać Berlin i hala imienia Maksa Schmelinga, w której już raz w 2015 roku odbył się turniej Final Four. Zresztą z udziałem aż dwóch polskich zespołów – Resovii i Skry. Rzeszowianie wówczas ulegli w finale Zenitowi Kazań z Wilfredo Leonem w składzie. Bełchatowianie wylądowali na 4. miejscu. Tym razem w Berlinie na pewno zobaczymy ekipę włoską, bo w ćwierćfinale LM 2025 trafiły na siebie Monza i Perugia.

Dlaczego Bartosz Kurek nie zostanie w Zaksie Kędzierzyn? „Ma najwyższy kontrakt, klubu nie było stać”

Jak się okazuje, już kilka miesięcy temu propozycję związaną z Ligą Mistrzów otrzymał PZPS, ale sprawa rozeszła się po kościach.

Tomasz Fornal rozstał się z Sylwią Gaczorek?! Niepokojące sygnały, internauci od razu to zauważyli

– Po sierpniowej zmianie władz CEV nowy szef Roko Sikirić przyjechał do Polski na rozmowy i mówił, że do końca listopada będzie wszystko wiadomo, że zwróci się też do nas w tej sprawie. Padło zapytanie, czy bylibyśmy zainteresowani organizacją Final Four Ligi Mistrzów. Powiedzieliśmy, że możemy być chętni, ale kwestia na jakich zasadach – opowiada prezes Świderski. – Do dnia dzisiejszego tych zasad nie poznaliśmy, nikt już z tym tematem do nas nie wrócił. A czy organizacyjnie dalibyśmy radę? Jest oczywiście kwestia zarezerwowania w krótkim terminie hali, ale myślę, że tak, skoro kiedyś w dwa miesiące zrobiliśmy mundial.

Siatkówka, Liga Mistrzów, drabinka
Autor: CEV/ Materiały prasowe Drabinka fazy pucharowej Ligi Mistrzów siatkarzy 2024/2025

Bez względu na miejsce rozegrania Final Four, może to być kolejny kapitalny moment polskiej siatkówki. Przypomnijmy, że ostatnio cztery razy z rzędu polski klub grał w finałowym meczu Ligi Mistrzów, a w 2023 roku nawet dwa.

Polacy to najlepsi siatkarze! Sprawdź, czy rozpoznajesz naszych reprezentantów [QUIZ]
Pytanie 1 z 10
Kto to jest?
quizsiatka

– W zeszłym roku mieliśmy trzy drużyny w finałach europejskich pucharów – przypomina szef PZPS. – Wygraliśmy „tylko” dwa razy. Jeśli wzięlibyśmy obecnie całą pulę, to byłby niesamowity sukces. Polska liga się rozwija, przychodzą duże nazwiska, z dorobkiem w dużych imprezach, w tym igrzyskach olimpijskich. To efekt budowania naszego poziomu i wizerunku od lat, przy wielkim zainteresowaniu widzów. Kiedyś my się uczyliśmy siatkówki od innych, teraz inni mogą się uczyć od nas – podsumowuje Świderski.