We wtorek Międzynarodowa Federacja Piłki Siatkowej (FIVB) poinformowała, że Rosja wystąpi w kolejnej edycji Ligi Narodów. Jednocześnie potwierdzono, że rosyjska federacja dobrowolnie zrezygnowała z udziału w mistrzostwach świata 2027 organizowanych w Polsce, tłumacząc swoją decyzję właśnie kwestiami bezpieczeństwa.
Do sprawy odniosła się Swietłana Żurowa, która otwarcie poparła stanowisko rosyjskiej federacji i skierowała pod adresem Polski poważne zarzuty. - To kraj, który stawia Rosji nieakceptowalne warunki wjazdu - powiedziała, cytowana przez portal worldinform.ru (które to cytaty wyłapały również polskie media, jak sport.pl)
Na tym jednak Żurowa nie zakończyła swojej wypowiedzi. – Tam zawsze jest ryzyko prowokacji. A w tym przypadku takie potencjalne zagrożenia bezpieczeństwa stanowią ryzyko. Dla nas bezpieczeństwo naszych siatkarzy jest oczywiście priorytetem – podkreśliła, zaznaczając, że w pełni popiera decyzję o wycofaniu reprezentacji z mundialu.
ZOBACZ TEŻ: Polscy siatkarze wrócili po Lidze Narodów bez trenera. Co z Nikolą Grbiciem?
Nie wszyscy w Rosji zgadzają się jednak z takim stanowiskiem. Krytycznie do decyzji federacji odniósł się były reprezentant kraju Aleksiej Spiridonow. – Uważam, że federacja postąpiła źle, odmawiając udziału w mistrzostwach świata w Polsce! Skoro pozwolono nam wziąć udział, to co za różnica, gdzie gramy - w Polsce, we Włoszech czy na księżycu? Musimy grać! – stwierdził były rosyjski siatkarz, który od lat ma na pieńku z polskimi kibicami (głównie przez swoje prowokacje i niepochlebne komentarze).
Mistrzostwa świata siatkarzy zostaną rozegrane od 10 do 26 września 2027 roku. W turnieju wystąpią 32 reprezentacje. Pewny udział mają już gospodarze, czyli Polska, oraz broniący tytułu mistrzowskiego Włosi.