- Po długich, dramatycznych poszukiwaniach w Wenezueli, świat sportu wstrząsnęła tragiczna wiadomość o śmierci kapitana siatkarzy.
- Willner Rivas, jego żona i półtoraroczny synek zginęli pod gruzami swojego domu, będąc ofiarami potężnego trzęsienia ziemi.
- Dowiedz się, jak doszło do tej katastrofy, która pochłonęła już tysiące ofiar, w tym wielu innych reprezentantów wenezuelskiego sportu.
Koniec nadziei. Klub potwierdza tragiczną wiadomość
Przez jedenaście dni cała Wenezuela z zapartym tchem śledziła akcję ratunkową w stanie La Guaira. Nadzieja na odnalezienie żywego kapitana siatkarskiej reprezentacji kraju, Willnera Rivasa, i jego rodziny gasła z każdą godziną. W niedzielę nadszedł najgorszy z możliwych scenariuszy. Ciała sportowca, jego żony Mariángel Pérez oraz ich malutkiego synka Theo odnaleziono w ruinach zawalonego budynku.
Tragiczne informacje potwierdził hiszpański klub CV Guaguas, z którym Rivas niedawno podpisał kontrakt na sezon 2026-2027.
Przeczytaj także: Nikola Grbić po wygranych kadry. "Działamy jak płachta na byka"
"Potwierdzono, że Willner Rivas, jego żona Mariángel Pérez i ich mały synek Theo zostali znalezieni martwi. Zostali pogrzebani jedenaście dni temu przez trzęsienie ziemi, które spustoszyło Wenezuelę. Z CV Guaguas łączymy się w bólu z jego rodziną" - przekazał klub w oficjalnym komunikacie w mediach społecznościowych.
Do katastrofy doszło 24 czerwca, kiedy regionem wstrząsnęły dwa potężne trzęsienia ziemi o magnitudzie 7,5 i 7,2. Wystąpiły one w odstępie zaledwie 39 sekund, nie dając mieszkańcom żadnych szans na ucieczkę.
Sport w żałobie. To nie jedyna tragedia
Śmierć rodziny Rivas to kolejny cios dla wenezuelskiego sportu, który w wyniku kataklizmu stracił wielu swoich przedstawicieli. Wśród ofiar śmiertelnych jest między innymi czterech piłkarzy, w tym 18-letni talent Yimvert Berroterán z Caracas FC, a także koszykarz Gilberto Hernández, który zginął razem z żoną.
Tego samego dnia, w którym potwierdzono śmierć siatkarza, ratownicy odnaleźli również ciała Patricii Salazar i Eliany Alfonzo – żony i córki byłej gwiazdy wenezuelskiej ligi baseballu, Eliézera Alfonzo.
Zobacz też: Polacy stłamsili Argentynę w Lidze Narodów! Niewiarygodne, co tam się stało!
Według oficjalnych danych, podwójne trzęsienie ziemi pochłonęło już ponad 3,3 tysiąca ofiar śmiertelnych, a ponad 16 tysięcy osób zostało rannych. Organizacja Narodów Zjednoczonych szacuje jednak, że liczba zaginionych może sięgać nawet 50 tysięcy osób. To najtragiczniejszy kataklizm naturalny w Wenezueli od ponad stu lat.