Kapitan siatkarskiej reprezentacji nie żyje, zginął z żoną i małym synkiem. Dramatyczny finał poszukiwań

Świat sportu pogrążył się w żałobie po tragicznych wieściach z Wenezueli. Po 11 dniach koszmarnych poszukiwań odnaleziono ciała kapitana reprezentacji siatkarzy, 31-letniego Willnera Rivasa, jego żony oraz ich półtorarocznego synka. Rodzina zginęła pod gruzami swojego domu po potężnym trzęsieniu ziemi. Sportowiec niedawno podpisał kontrakt marzeń z hiszpańskim klubem.

  • Po długich, dramatycznych poszukiwaniach w Wenezueli, świat sportu wstrząsnęła tragiczna wiadomość o śmierci kapitana siatkarzy.
  • Willner Rivas, jego żona i półtoraroczny synek zginęli pod gruzami swojego domu, będąc ofiarami potężnego trzęsienia ziemi.
  • Dowiedz się, jak doszło do tej katastrofy, która pochłonęła już tysiące ofiar, w tym wielu innych reprezentantów wenezuelskiego sportu.

Koniec nadziei. Klub potwierdza tragiczną wiadomość

Przez jedenaście dni cała Wenezuela z zapartym tchem śledziła akcję ratunkową w stanie La Guaira. Nadzieja na odnalezienie żywego kapitana siatkarskiej reprezentacji kraju, Willnera Rivasa, i jego rodziny gasła z każdą godziną. W niedzielę nadszedł najgorszy z możliwych scenariuszy. Ciała sportowca, jego żony Mariángel Pérez oraz ich malutkiego synka Theo odnaleziono w ruinach zawalonego budynku.

Tragiczne informacje potwierdził hiszpański klub CV Guaguas, z którym Rivas niedawno podpisał kontrakt na sezon 2026-2027.

Przeczytaj także: Nikola Grbić po wygranych kadry. "Działamy jak płachta na byka"

"Potwierdzono, że Willner Rivas, jego żona Mariángel Pérez i ich mały synek Theo zostali znalezieni martwi. Zostali pogrzebani jedenaście dni temu przez trzęsienie ziemi, które spustoszyło Wenezuelę. Z CV Guaguas łączymy się w bólu z jego rodziną" - przekazał klub w oficjalnym komunikacie w mediach społecznościowych.

Do katastrofy doszło 24 czerwca, kiedy regionem wstrząsnęły dwa potężne trzęsienia ziemi o magnitudzie 7,5 i 7,2. Wystąpiły one w odstępie zaledwie 39 sekund, nie dając mieszkańcom żadnych szans na ucieczkę.

Sport w żałobie. To nie jedyna tragedia

Śmierć rodziny Rivas to kolejny cios dla wenezuelskiego sportu, który w wyniku kataklizmu stracił wielu swoich przedstawicieli. Wśród ofiar śmiertelnych jest między innymi czterech piłkarzy, w tym 18-letni talent Yimvert Berroterán z Caracas FC, a także koszykarz Gilberto Hernández, który zginął razem z żoną.

Tego samego dnia, w którym potwierdzono śmierć siatkarza, ratownicy odnaleźli również ciała Patricii Salazar i Eliany Alfonzo – żony i córki byłej gwiazdy wenezuelskiej ligi baseballu, Eliézera Alfonzo.

Zobacz też: Polacy stłamsili Argentynę w Lidze Narodów! Niewiarygodne, co tam się stało!

Według oficjalnych danych, podwójne trzęsienie ziemi pochłonęło już ponad 3,3 tysiąca ofiar śmiertelnych, a ponad 16 tysięcy osób zostało rannych. Organizacja Narodów Zjednoczonych szacuje jednak, że liczba zaginionych może sięgać nawet 50 tysięcy osób. To najtragiczniejszy kataklizm naturalny w Wenezueli od ponad stu lat.

Polska siatkówką stoi! Odpowiedzi na te pytania powinien znać każdy kibic [QUIZ]
Pytanie 1 z 8
Ilu zawodników przebywa na boisku w trakcie gry w siatkówkę?
JAN TOMASZEWSKI PODSUMOWUJE 1/16 FINAŁU MUNDIALU: MESSI MOŻE NOGĄ KRAWATY WIĄZAĆ