- Polscy siatkarze zakończyli turniej Ligi Narodów w Gliwicach zwycięstwem nad Argentyną, lecz droga do triumfu wiodła przez prawdziwy horror.
- Pierwszy set tego spotkania przeszedł do historii siatkówki, kończąc się niewiarygodnym wynikiem 50:48 dla rywali po morderczej walce.
- Mimo tej morderczej porażki, Biało-Czerwoni w heroiczny sposób odwrócili losy meczu; sprawdź, jak z piekła do nieba dostali się mistrzowie świata!
To, co wydarzyło się w niedzielny wieczór w Gliwicach, na długo pozostanie w pamięci kibiców. Mecz Polska – Argentyna miał być zwieńczeniem udanego turnieju, a zamienił się w jeden z najbardziej szalonych thrillerów w historii siatkówki. Podopieczni Nikoli Grbicia zafundowali fanom huśtawkę nastrojów, ostatecznie pokazując jednak charakter prawdziwych mistrzów.
Przeczytaj także: Co tu się wydarzyło?! Niewiarygodny set Polaków z Argentyną. Ten wynik przejdzie do historii!
Horror w Gliwicach! Historyczny set zakończony porażką
Pierwsza partia tego spotkania przechodzi ludzkie pojęcie. To nie był set, to był siatkarski maraton, który trwał niemal godzinę. Obie drużyny rozegrały łącznie 98 punktów, a partia zakończyła się absolutnie kosmicznym wynikiem 50:48 dla Argentyny. Kibice w hali przecierali oczy ze zdumienia, oglądając walkę punkt za punkt, niezliczone piłki setowe i nerwy ze stali po obu stronach siatki. Niestety, po tej morderczej walce to rywale mogli cieszyć się z prowadzenia. Wydawało się, że Polacy są na deskach.
Prorocze słowa Leona i wielki powrót mistrzów
Po tak wyczerpującej i przegranej partii słowa Wilfredo Leona, który przed meczem ostrzegał, że forma drużyny jest daleka od ideału, brzmiały jak ponura przepowiednia. Polacy znaleźli się pod ścianą, wyczerpani fizycznie i psychicznie. Każda inna drużyna mogłaby się po takim ciosie nie podnieść. Ale nie ta.
Biało-Czerwoni pokazali, dlaczego są mistrzami świata. Wstali z kolan i rozpoczęli wielki powrót. Drugi set, wygrany na przewagi 26:24, był sygnałem, że wrócili do gry. W kolejnych partiach (25:19, 25:20) kontrolowali już wydarzenia na boisku, systematycznie rozbijając zdezorientowanych Argentyńczyków, którzy nie mogli uwierzyć, że po wygraniu tak epickiego seta, ich gra kompletnie się posypała.
Komplet zwycięstw i kierunek: Chicago
Ostateczne zwycięstwo 3:1 nad Argentyną oznacza, że Polacy zakończyli turniej w Gliwicach z kompletem czterech zwycięstw. Wcześniej pokonali Belgię (3:2), Turcję (3:2) i Niemców (3:1), udowadniając swoją dominację przed własną publicznością. Teraz przed nimi krótka chwila odpoczynku i wylot do USA.
Zobacz też: Alarm w kadrze siatkarzy! Wilfredo Leon powiedział to wprost. Niepokojące słowa przed hitem z Argentyną
Kolejny turniej Ligi Narodów odbędzie się w Chicago w dniach 15-20 lipca. Tam na Biało-Czerwonych czekają już kolejni wymagający rywale: Bułgaria, Brazylia, Francja i gospodarze – Stany Zjednoczone. Po tym, co pokazali w Gliwicach, możemy być pewni kolejnych wielkich emocji.