"Nie było co zbierać". Kompromitacja siatkarzy na samym początku. A potem coś w nich wstąpiło!

2026-03-05 8:58

To nie był dobry dzień dla stołecznych siatkarzy. W spotkaniu Ligi Mistrzów: PGE Projekt Warszawa – Itas Trentino ekipa z Włoch wygrała 3:2. Najgorszy dla polskiej drużyny był pierwszy set. Można go kreślić jednym słowem: "kompromitacja". - Nie było co zbierać - ocenił Jakub Kochanowski. Po takim początku można było się załamać, ale potem w Projekt coś wstąpiło!

PGE Projekt Warszawa

i

Autor: Lukasz Grochala/ Cyfrasport PGE Projekt Warszawa
  • W meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów, PGE Projekt Warszawa przegrał z Itas Trentino 2:3, a szczególnie słaby był pierwszy set przegrany przez graczy z Warszawy 11:25.
  • Mimo fatalnego początku, Projekt Warszawa zdołał się podnieść i doprowadzić do tie-breaka, wygrywając drugą i czwartą partię.
  • Ostatecznie piąty set zakończył się zwycięstwem Itas Trentino, ale szanse na awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów pozostają. Projekt Warszawa musi wygrać rewanż 3:0 lub 3:1.

Kompromitacja Projektu Warszawa w pierwszym secie. "Nie pamiętam, kiedy czułem taką bezradność"

Tego dnia włoska drużyna dla Projektu Warszawa okazała się zbyt silna. Mimo że do gry wrócił już kluczowy gracz zespołu i reprezentacji Polski Jakub Kochanowski, to nawet on nie był w stanie nic poradzić. Pierwszy set obnażył słabość ekipy z Warszawy. W rozmowie z portalem Przegląd Sportowy Onet gwiazdor kadry nie owijał w bawełnę. 

Jakub Kochanowski wziął ślub z piękną Aleksandrą Kołodziejczyk! Zobacz ZDJĘCIA!

Ten pierwszy set był kosmiczny. Nie pamiętam, kiedy czułem taką bezradność na początku meczu. Rozbili nas wtedy tak, że nie było co zbierać. Cieszy mnie nasza reakcja i to, jak wygraliśmy drugą partię oraz doprowadziliśmy do tie-breaka. Nie był to perfekcyjny mecz w naszym wykonaniu, mówię też o sobie. Mamy nadzieję, że będzie lepiej w kolejnych spotkaniach

- powiedział Jakub Kochanowski. Rzeczywiście, cieszy to, że po kompromitacji w pierwszym secie Projekt Warszawa się podniósł i nawiązał z Włochami równorzędną walkę. Wyglądało to tak, jakby w zawodników ze stolicy wstąpiło coś pozytywnego. 

Projekt Warszawa walczył do końca. Zdecydował piąty set

Mecz PGE Projekt Warszawa – Itas Trentino rozgrywany był w ramach 1/8 finału Ligi Mistrzów. Po tym, jak pierwszy set Warszawianie przegrali 11:25, w drugim wygrali do 17. W trzecim Projekt znów był słabszy od rywali, ale tym razem minimalnie (25:27). W czwartym secie nasi znów zwyciężyli (25-19) i konieczne stało się rozgranie piątego. Wydawało się, że Projekt może to wygrać, szczególnie po tym, co zaprezentował w wygranych starciach. Jednak ostatecznie to Itas Trentino wygrał (15:8), a w setach 3:2. Awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów pozostaje jednak kwestią otwartą. Jeśli w rewanżu polski zespół wygra 3:0 lub 3:1, to on zamelduje się w ósemce najlepszych drużyn LM. 

Galeria: Anastazja Kuś, Kuba Kochanowski i inni. Plebiscyt Znakomitość Roku DOZ.pl

Super Express Google News
Siatkarze zdobyli brąz short