- Tragedia w Iranie: rakieta uderzyła w halę sportową podczas treningu.
- Zginęło co najmniej 20 młodych siatkarek, a wiele osób jest rannych.
- Międzynarodowa Federacja Piłki Siatkowej reaguje.
Tragiczne informację potwierdziły lokalne władze oraz irańska telewizja SNN. Według doniesień cztery rakiety uderzyły w różne miejsca w prowincji Fars w Iranie. Jedna z nich trafiła bezpośrednio w halę sportową w Lamerd w czasie trwającego treningu i meczu sparingowego. Potwierdzono śmierć 20 młodych siatkarek. Ciężko ranne osoby zostały przetransportowane do lokalnych szpitali, więc bilans ofiar śmiertelnych najprawdopodobniej wzrośnie, ponieważ kilka siatkarek znajduje się w stanie krytycznym. Ucierpiało około 100 osób.
Dramatyczna relacja Anity Włodarczyk z Kataru! "To było straszne"
Międzynarodowa Federacja Piłki Siatkowej (FIVB) na swojej oficjalnej stronie wydała już oświadczenie, składając kondolencje rodzinom ofiar:
"FIVB jest zszokowana i niezwykle zaniepokojona doniesieniami o śmierci młodych siatkarek w Iranie. Wyrażamy najgłębsze współczucie i składamy kondolencje rodzinom ofiar oraz wszystkim dotkniętym tą rozwijającą się kryzysową sytuacją. Ponadto dziesiątki tysięcy członków naszej ogromnej siatkarskiej rodziny w regionie zostało zmuszonych do opuszczenia domów i stoją w obliczu bardzo niepewnej przyszłości. Obecnie głównym priorytetem FIVB jest zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim siatkarzom, trenerom, pracownikom i wolontariuszom przebywającym w regionie lub odwiedzającym go, którzy znaleźli się w środku konfliktu.
Robert Kubica w śmiertelnym zagrożeniu? Fatalne informacje! "Uważnie monitorują sytuację"
FIVB w oświadczeniu poinformowała, że powołała specjalny zespół zadaniowy, którego zadaniem jest przyspieszenie działań humanitarnych we współpracy z rządami, organizacjami pozarządowymi i innymi odpowiednimi instytucjami.
"FIVB mocno wierzy w znaczenie współpracy, dialogu, pokoju i solidarności. Zgodnie z tymi wartościami FIVB apeluje do społeczności międzynarodowej o pomoc w deeskalacji napięcia i poszukiwanie pokojowego rozwiązania" - czytamy w oświadczeniu.
