Projekt zawiódł zdecydowanie. Od początku zawodów to rywale dominowali i systematycznie powiększali przewagę. Pierwszego seta wygrali 25:18. W drugiej partii gospodarze przebudzili się, bo nawet przez moment wyszli na prowadzenie. Tyle że znów włoski zespół był górą, zwyciężając 25:21. Trzecia odsłona była w miarę wyrównana, ale ostatecznie to goście wygrali ją 26:24. Bartosz Bednorz zdobył dziewięć punktów dla Projektu. Tytuł MVP zgarnął Aleksandar Nikołow z Lube. Bułgar uzyskał 19 punktów.
Hit dla Resovii! Projekt Warszawa bezradny w Rzeszowie, powtórka z Pucharu Polski
- Oczekiwaliśmy od siebie trochę więcej - tłumaczył Damian Wojtaszek w Polsacie Sport. - Z perspektywy całego meczu mogę przyznać, że nawet ja nie wszedłem w ten mecz. Nie weszliśmy na poziom, który prezentujemy na co dzień. Mamy troszeczkę słabszy okres naszej gry - przyznał libero.
Klątwa Projektu w Pucharze Polski. Znowu nie dali rady w półfinale
Kapitan Projektu zdaje sobie sprawę z rozczarowania postawą zespołu.
- Musimy pomyśleć nad czym popracować, co zrobić, żeby było lepiej - zaznaczył Wojtaszek. - To nie jest nasz styl gry. Wiemy, że są ciężkie mecze, co trzy dni, ale musimy sobie z tym poradzić i wziąć to klatę. Musimy znaleźć nasz rytm, naszą grę, pewność siebie, którą mieliśmy do tej pory - wyliczał.
Projekt skomplikował sobie życie, bo zajmuje w grupie 3. miejsce. Do kolejnej rundy awansuje tylko zwycięzca grupy, a ekipy z miejsc 2-3 będą szukały szansy w barażach, żeby dostać się do ćwierćfinału. 28 stycznia zagrają z zespołem Montpellier, który jest przed nimi. W pierwszym spotkaniu górą był klub z Francji, który zwyciężył 3:2.
- Chcemy awansować dalej w Lidze Mistrzów. Wiemy, że ta potyczka w Montpellier dużo znaczy - zadeklarował Wojtaszek w Polsacie Sport.
Piękna siatkarka rozbierała się dla fanów. Teraz urodziła dziecko! Poznajesz? [ZDJĘCIA]