- Polska reprezentacja siatkarzy pewnie zapewniła sobie awans do turnieju finałowego Ligi Narodów, demonstrując imponującą formę i niezłomną wolę walki.
- Biało-Czerwoni pokonali Brazylię 3:0 oraz Francję 3:1.
- Odkryj, kto stał się bohaterem na boisku i jakie wyzwania czekają Polaków w Chinach w walce o upragnione złoto!
Jednak początek rywalizacji z Francją nie zapowiadał sukcesu. Rywale pewnie wygrali pierwszego seta 25:17. Jednak to tylko podrażniło naszych kadrowiczów. W kolejnych setach pokazali, że to właśnie im należy się zwycięstwo. Triumfowali w nich: 25:22, 25:21, 25:18. Bartłomiej Bołądź uzyskał 18 punktów, a Wilfredo Leon i Kamil Semeniuk dołożyli po 13 punktów.
- Na początku ciężko to wyglądało - przyznał szczerze Jan Firlej w Polsacie Sport. - Nie mieliśmy za bardzo argumentów w żadnym elemencie, żeby się zaczepić. Gdy Artur Szalpuk wszedł na zagrywkę to złapaliśmy w tym momencie agresję, która została z nami do końca meczu. Zagrywał bezbłędnie. Odrzucaliśmy Francuzów od siatki, dobrze blokowaliśmy - analizował.
Liga Narodów: Kiedy mecz siatkarzy Polska - USA? O której godzinie?
Rozgrywający Marcin Komenda także podkreślił wkład Szalpuka w wygraną z francuskim zespołem.
- Mimo że zaczęliśmy nie najlepiej to było widać, że kibice żyli z nami i próbowali nas wesprzeć - powiedział Komenda w Polsacie Sport. - To się opłaciło. Chciałbym podziękować Arturowi Szalpukowi za to, co zrobił. Wszedł i dał niesamowite zagrywki. Pociągnął zespół do tego, żebyśmy odwrócili drugiego seta - wyznał.
Liga Narodów: Polscy siatkarze pokonali Francję!
Kadrowicz starał się wytłumaczyć, czym spowodowana była słabsza postawa drużyny w pierwszym secie.
- Może krótki odstęp czasu między meczami mógł mieć znaczenie? - zastanawiał się Komenda. - W niecałe 24 godziny zagraliśmy dwa mecze. Ale nie ma się co usprawiedliwiać. Słabo weszliśmy w mecz, a Francuzi nacisnęli nas zmiennością zagrywki. Nie mogliśmy sobie po przyjęciu poradzić także w ataku. Całe szczęście, że wróciliśmy w tym drugim secie - dodał.
W ostatnim spotkaniu Polacy zmierzą się z USA. Podopieczni trenera Nikoli Grbicia zagrają w turnieju finałowym, który odbędzie się w Chinach (29.07-2.08). Nasz zespół broni tytułu wywalczonego przed rokiem.
Polacy zbili wicemistrza świata w Lidze Narodów. Teraz oskubią Kanarki?