Tomasz Fornal bez ogródek po meczu z Ukrainą w Lidze Narodów. Mówi o nerwach

Polscy siatkarze zameldowali się w półfinale Ligi Narodów! Po zaciętym boju pokonali w chińskim Ningbo reprezentację Ukrainy 3:1. Choć awans stał się faktem, droga do niego nie była usłana różami. Biało-czerwoni, obrońcy tytułu, musieli się mocno napocić, a w pewnym momencie na boisku zrobiło się naprawdę nerwowo. Po meczu wprost przyznał to jeden z liderów kadry, Tomasz Fornal. Przyjmujący reprezentacji Polski w swoim stylu, bez gryzienia się w język, podsumował spotkanie i rzucił krótkim, ale wymownym hasłem.

Tomasz Fornal pokochał koszykówkę
Autor: Marcin Gadomski/Super Express
  • Polscy siatkarze awansowali do półfinału Ligi Narodów po zaciętym meczu z Ukrainą, który, jak przyznaje lider kadry, przyniósł sporo nerwów.
  • Tomasz Fornal bez ogródek ocenił początek spotkania, podkreślając, że choć styl momentami pozostawiał wiele do życzenia, najważniejsze jest zwycięstwo i awans.
  • Odkryj, co dokładnie powiedział Fornal o nerwowej grze i poznaj jego dosadne zdanie na temat zbliżającego się półfinału ze Słowenią!

Mecz z Ukrainą miał być dla Polaków formalnością, ale rywale, debiutujący w finałach Ligi Narodów, nie zamierzali tanio sprzedać skóry. Po wygranym pierwszym secie przez naszych siatkarzy, w drugim to Ukraińcy doszli do głosu i doprowadzili do wyrównania. W polskim zespole widać było nerwowość, co po spotkaniu potwierdził Tomasz Fornal.

Nerwowy początek i zimny prysznic. Fornal przyznaje wprost

Choć ostatecznie biało-czerwoni wygrali dwa kolejne sety i cały mecz, styl pozostawiał momentami sporo do życzenia. Tomasz Fornal nie ukrywał, że drużyna nie ustrzegła się nerwów, ale najważniejszy jest końcowy rezultat, który daje Polakom upragniony awans.

- Najważniejsze, że wygraliśmy. Wydaje mi się, że trochę nerwowi byliśmy na początku tego meczu, ale najważniejsze to, że skończyło się, jak się skończyło. Awansowaliśmy do półfinałów, a zwycięzców się nie ocenia - stwierdził krótko Fornal.

Zobacz też: Bartłomiej Lemański szczerze ocenił Ukraińców po meczu Ligi Narodów. Zgadzacie się?

To wymowne zdanie najlepiej podsumowuje postawę Polaków – cel został osiągnięty, a na analizę stylu przyjdzie jeszcze czas.

Przestroga przed Słowenią? Fornal ucina temat

Fornal podkreślił również, że sport jest nieprzewidywalny i nie można lekceważyć żadnego rywala. Przywołał przykłady innych zaciętych meczów w turnieju finałowym, które pokazują, że o niespodziankę nietrudno.

- Sport ma to do siebie, że wszystko się może wydarzyć. Widać było też po wczorajszych meczach, czy to Japonia, która męczyła się z teoretycznie najsłabszym rywalem, czy Słoweńcy, którzy grali ponad 30 punktów w dwóch setach. Nie da się przed meczem ocenić, że na 100% któraś drużyna wygra. Nie zawsze idzie jak z płatka - tłumaczył przyjmujący.

Przeczytaj także: Liga Narodów: Kiedy grają Polacy? O której ćwierćfinał z Ukrainą? Terminarz

Półfinał Polska – Słowenia już w sobotę o 9:00 czasu polskiego.

Tomasz Fornal: Gdyby nie siatkówka, grałbym z LeBronem
Polska siatkówką stoi! Odpowiedzi na te pytania powinien znać każdy kibic [QUIZ]
Pytanie 1 z 8
Ilu zawodników przebywa na boisku w trakcie gry w siatkówkę?