Wilfredo Leon w doskonałym nastroju po zdobyciu ME siatkarzy
Reprezentacja polskich siatkarzy w tym sezonie była prawdziwą potęgą. Najpierw wygraliśmy Ligę Narodów po niezwykle emocjonującym finałowym boju z USA, a potem pojechaliśmy bronić - czas pokazał, że skutecznie - tytułu mistrzów Europy. Siatkarskie Euro rozpoczęliśmy do czterech gładkich zwycięstw po 3:0 (z Portugalią, Izraelem, Macedonią Północną i Ukrainą). Później zanotowaliśmy porażkę 2:3 z Bułgarią, ale to spotkanie o niczym dla nas nie decydowało, bo już mieliśmy w kieszeni pierwsze miejsce w grupie. Fazę pucharową rozpoczęliśmy od rozgromienia Łotwy. Potem nie daliśmy szans Niemcom. Oba mecze pewnie wygraliśmy bez straty seta. W półfinale Słowenia wyżej postawiła nam poprzeczkę, ale i tak znów zwyciężyliśmy 3:0. Seta straciliśmy dopiero w spotkaniu finałowym. Ostatecznie jednak to my zdobyliśmy złoty medal po pokonaniu Francuzów 3:1. Po tej wiktorii reprezentani Polski odebrali krążki, a Wilfredo Leon dodatkowo wygrany został MVP ME siatkarzy. Oba wyróżnienia zapewne wprawiły go w doskonały nastrój, który zobaczyć można na nagraniu we vlogu Tomasza Fornala.
Wilfredo Leon o złotym medalu mistrzostw Europy. Lider kadry mówi o tytule MVP
Wilfredo Leon wprost: "Nie ma jaj". Potem jeszcze to powtórzył
W trakcie nagrania, które zarejestrowano po finale ME: Polska - Francja, Wilfredo Leon domaga się skierowania kamery w jego stronę. Potem padają wymowne słowa.
Wilfredo Leon zwrócił się bezpośrednio do żony. Te słowa wyciskają łzy. „Kochanie”
No, i to jest to, na co czekaliście. Myśleliście, że Francuzi będą wygrywali? Nie ma jaj
- wypalił najlepszy gracz ME siatkarzy wprost do kamery. Koledzy myśleli, że Wilfredo Leon się przejęzyczył albo źle dobrał słowa. Z pomocą ruszył Tomasz Fornal, który z kolei w sierpniu został wybrany MVP Ligi Narodów.
Nie ma szans
- poprawiał kumpla. Okazało się jednak, że poprawiać Leona nie trzeba. - Nie ma jaj - powtórzył ten ostatni.
Jak Leo mówi, że nie ma jaj, to nie ma jaj
- podsumował Fornal.