- Aluron Zawiercie zagra w wielkim finale Ligi Mistrzów! Jurajscy Rycerze zapewnili sobie walkę o złoto.
- W półfinale pokonali turecki Ziraat Bankkart Ankara 3:1, a o zwycięstwie zadecydowały kluczowe zagrania i determinacja polskiej drużyny.
- Dowiedz się, kto poprowadził Aluron do finału i co czeka ich w starciu z Perugią, która wyeliminowała Projekt Warszawa.
Mateusz Bieniek: Nie poddaliśmy się, energia wróciła
Mistrzowie Polski na pokonanie tureckiej drużyny potrzebowali czterech setów. W pierwszym wygrali 25:19. W drugim przegrali na przewagi 24:26. To niepowodzenie powetowali sobie w dwóch kolejnych odsłonach, w których zwyciężyli odpowiednio: 25:19, 25:19. W ekipie z Zawiercia najlepsi był duet: Aaron Russell (16 pkt) i Bartosz Kwolek (13 pkt). W mistrzu Turcji wyróżnili się: Nimir (27 pkt) i Tomasz Fornal (13 pkt).
- Fajnie, że się nie poddaliśmy - ocenił Mateusz Bieniek, cytowany przez PAP. - W trzecim secie dalej było trochę drętwo na boisku. Potem energia wróciła. Na szczęście udało się wygrać. Na pewno dla kibiców stworzyliśmy fajne widowisko - dodał kapitan Aluronu.
Aluron Zawiercie chce podbić Ligę Mistrzów. Jurajscy Rycerze ruszają na łowy
Tomasz Fornal: Zawiercie wygrało zasłużenie
Lider Ziraatu Tomasz Fornal był niepocieszony brakiem awansu do finału. Ostatnio poinformował, że odchodzi z tureckiego klubu. W nowym sezonie dołączy do Aluronu.
- Mieliśmy szanse, ale ich nie wykorzystaliśmy - przyznał Fornal w Polsacie Sport. - Zawiercie wygrało zasłużenie. Na boisku działo się dużo. Jednak zabrakło wszystkiego po trochu i dlatego taki rezultat - tłumaczył reprezentant Polski.
Final Four Ligi Mistrzów siatkarzy. Projekt Warszawa i Aluron Zawiercie w natarciu!
Jakub Kochanowski: Perugia mocno nas przyćmiła
Aluron cieszył się z awansu do finału, do którego zakwalifikowała się Perugia. Mistrz Włoch skradł marzenia Projektowi, wygrywając 3:0 (25:19, 25:20, 26:24). W warszawskim zespole skuteczni byli: Bartosz Gomułka (19 pkt) i Kevin Tillie (12 pkt). Za to w mistrzu Włoch brylował Wassim Ben Tara (18 pkt), a dorobek Kamila Semeniuka to 10 pkt.
- Perugia mocno nas przyćmiła - przyznał Jakub Kochanowski, cytowany przez PAP. - Podeszliśmy do tego spotkania na luzie. Wiedzieliśmy, że nie jesteśmy faworytem. Chcieliśmy zagrać swoje, ale przez większość spotkania Perugia nam na to nie pozwoliła – dodał siatkarz warszawskiego zespołu, który rywalizował z Ziraatem o trzecie miejsce.
Jakub Popiwczak o hartowaniu Aluronu Zawiercie. Tak Jurajscy Rycerze zostali mistrzami