- PGE Narodowy szykuje się na historyczne wydarzenie: po raz pierwszy bolidy Formuły 1 zagrzmią w Warszawie podczas wielkiego finału Red Bull Drift Masters.
- Legendarny bolid F1 stawi czoła potężnej, 1400-konnej maszynie driftingu w spektakularnym show, a Polacy powalczą o tytuł mistrza Europy.
- Bilety na to bezprecedensowe połączenie światów motoryzacji znikają w oczach – nie przegap szansy na udział w tym wyjątkowym widowisku!
Bolidy F1 wjadą na płytę stadionu
Już 11 i 12 września oczy całego motoryzacyjnego świata będą zwrócone na Warszawę. Na specjalnie przygotowanym torze na PGE Narodowym pojawią się dwa egzemplarze legendarnego bolidu Red Bull Racing RB7. To właśnie w tej maszynie Sebastian Vettel zdobywał mistrzostwo świata! Potężny, wolnossący silnik V8 o mocy 750 KM, zamknięty pod dachem stadionu, zagwarantuje ogłuszający ryk i wrażenia, jakich w Polsce jeszcze nie było.
Przeczytaj także: Jan Tomaszewski grzmi w sprawie Lewandowskiego. "Jesteśmy za biedni"
Za sterami bolidów zasiądą byli kierowcy Formuły 1 – Christian Klien oraz Patrick Friesacher, którzy zmierzą się w pokazowym wyścigu na dochodzenie. To będzie prawdziwe święto dla fanów motoryzacji.
- Chcemy zaoferować publiczności widowisko, które łączy sportową dramaturgię z bezprecedensowym show technologicznym bolidów Formuły 1 - mówi Arkadiusz Dudko, Wiceprezes Zarządu Drift Masters.
Starcie tytanów. Bestia o mocy 1400 KM rzuci wyzwanie Formule 1
Ale to nie wszystko! Bolid F1 zmierzy się w bezpośrednim starciu z prawdziwą bestią. Legendarny drifter z Nowej Zelandii, Mike Whiddett, znany jako „Mad Mike”, przywiezie do Warszawy swój radykalny projekt – Mazdę 3 „Bullet” o oszałamiającej mocy 1400 koni mechanicznych! Obie maszyny staną do pojedynku w „Donut Show”, rywalizując na liczbę i precyzję kręconych „bączków”. To będzie historyczne starcie dwóch różnych światów motosportu.
Polacy walczą o tytuł mistrza Europy
Niezwykłe show z udziałem bolidów F1 to tylko część wielkiego finału europejskiej ligi driftingowej. Na PGE Narodowym rozegra się decydująca walka o tytuł mistrza Europy, a w grze o najwyższe laury liczą się Polacy! Liderem klasyfikacji generalnej jest Piotr Więcek, ale tuż za jego plecami czai się Paweł Korpuliński. Emocje sięgną zenitu, a doping wypełnionego po brzegi stadionu poniesie naszych kierowców do walki o historyczny triumf. Organizatorzy informują, że w sprzedaży zostały już ostatnie bilety