Drift Masters: Polak liderem, drugi Polak depcze mu po piętach. Nocne show w "Mieście z Żelaza" zdecyduje o wszystkim?!

Przedostatnia runda Drift Masters 2026 rozgrzeje do czerwoności Ferropolis, byłą kopalnię w Niemczech. Paweł Korpuliński będzie bronił pozycji lidera przed goniącym go Piotrem Więckiem. Ich pojedynek w otoczeniu industrialnych gigantów może być kluczowy dla losów tytułu, o który ostateczna walka rozegra się na PGE Narodowym w Warszawie.

Drifter Piotr Więcek na dachu auta z uniesioną ręką świętuje sukces. O walce o tytuł przeczytasz na SE Supersport.
Autor: Jordan Butters/ Materiały prasowe
  • Nadchodzi kluczowa runda Drift Masters 2026 w Ferropolis, dawnej kopalni, gdzie w widowiskowej scenerii rozstrzygną się losy tytułu.
  • Polscy liderzy Paweł Korpuliński i Piotr Więcek stoczą zacięty bój o mistrzostwo, z szansą na dominację przed finałem w Warszawie.
  • Czy Polacy utrzymają prowadzenie i kto zbliży się do tytułu w tym decydującym starciu? Odkryj szczegóły przed weekendem!

Polski pojedynek na szczycie

Emocje przed finałem w Warszawie sięgają zenitu, a wszystko za sprawą dwóch Polaków, którzy zdominowali tegoroczną rywalizację. Paweł Korpuliński, lider klasyfikacji generalnej, zgromadził 382 punkty, mając 52 „oczka” przewagi nad drugim w tabeli Piotrem Więckiem. Choć przewaga wydaje się spora, w grze wciąż pozostają 108 punkty do zdobycia w każdej z dwóch ostatnich rund.

Przeczytaj także: Wielki sukces Polaka mistrzostwach Europy! Walczy o fotel lidera, brawo!

Dla Więcka oznacza to jedno: w Niemczech musi zaatakować. Aby realnie myśleć o odebraniu tytułu koledze z reprezentacji, podczas wrześniowego finału na PGE Narodowym musi odrobić jak największą część strat. Obaj kierowcy mogą liczyć na potężne wsparcie, ponieważ Ferropolis, oddalone o niecałe 200 km od polskiej granicy, co roku przyciąga tłumy biało-czerwonych kibiców.

Nocny drifting w "Mieście z Żelaza"

Ferropolis to bez wątpienia jedno z najbardziej spektakularnych miejsc w kalendarzu Drift Masters. Tor wytyczono na terenie dawnej kopalni odkrywkowej, a areną zmagań jest półwysep otoczony wodą i gigantycznymi, industrialnymi maszynami. Po zmroku, gdy koparki rozbłyskują światłami, obiekt zamienia się w niesamowitą arenę nocnych pojedynków, tworząc niepowtarzalny klimat festiwalu motoryzacyjnego. Co więcej, niemiecka runda jest szczęśliwa dla Polaków – dotychczasowe zawody w Ferropolis zawsze kończyły się miejscem na podium dla naszego reprezentanta.

Lider pod presją, rywal musi atakować

Paweł Korpuliński rozgrywa sezon życia. Wygrał rundy w Irlandii i na Łotwie, stając się pierwszym kierowcą z dwoma triumfami w 2026 roku. Jego największym atutem jest regularność, jednak w Ferropolis nie może pozwolić sobie na błąd. Ewentualny słabszy występ może sprawić, że jego przewaga stopnieje i finał w Warszawie zamieni się w prawdziwą wojnę nerwów.

Zobacz też: F1 znowu w Polsce! Historyczne starcie na PGE Narodowym podczas Red Bull Drift Masters

Z kolei Piotr Więcek nie ma nic do stracenia. Po wygranych kwalifikacjach i awansie do półfinału w Rydze odzyskał pozycję wicelidera i wie, że to ostatni dzwonek, by wywrzeć presję na Korpulińskim. Matematyka jest prosta: Więcek musi w dwóch ostatnich rundach zdobyć co najmniej 53 punkty więcej od lidera, by sięgnąć po mistrzostwo. W driftingu, gdzie jeden błąd może kosztować dziesiątki punktów, wszystko jest jeszcze możliwe.

Nie tylko oni. Polska walczy też w Pucharze Narodów

W Niemczech zobaczymy także Jakuba Przygońskiego (16. w klasyfikacji), Dawida Sposoba (22.) i Jakuba Króla (29.). Stawką jest również Puchar Narodów, w którym Polska z dorobkiem 728 punktów zajmuje drugie miejsce, tracąc 48 punktów do prowadzącej Irlandii. Doskonały występ Korpulińskiego i Więcka w Rydze, gdzie zdobyli dla Polski aż 176 punktów, daje nadzieję, że przed finałem w Warszawie uda się dogonić rywali.

Robert Kubica zapytany o powrót do Formuły 1. Szczera odpowiedź
Znasz tych sportowców, którzy poszli w politykę? Sprawdź swoją pamięć w QUIZIE! Od 7 pytania zaczynają się schody
Pytanie 1 z 10
Były piłkarz reprezentacji Grzegorz Lato w latach 2001-2007 zasiadał w Senacie. Z ramienia której partii?