Dramat Bartosza Zmarzlika w ostatnim wyścigu! Jest nowy król żużla

2026-09-26 21:39

Emocje sięgnęły zenitu w Toruniu. Przed sobotnimi klasyfikacjami do Grand Prix Polski na Motoarenie, Bartosza Zmarzlika, Roberta Lamberta I Brady'ego Kurtza dzieliły zaledwie trzy punkty. Kto został mistrzem świata na żużlu? Odpowiedź poznaliśmy dopiero w ostatnim wyścigu sobotnich zawodów! Polak został zdetronizowany!

Żużel: Najciekawszy cykl Grand Prix w historii

Kibice żużla nie mogli sobie bardziej emocjonującego finiszu walki o mistrzostwo świata. Przed przyjazdem najlepszych zawodników do Torunia, czołówka SGP 2026 wyglądała tak:

  • Robert Lambert (Wielka Brytania) - 142
  • Bartosz Zmarzlik (Polska) - 141
  • Brady Kurtz (Australia) - 139

Polak walczył o siódmy tytuł i uzyskanie miano rekordzisty wszech czasów. Jego rywale o pierwsze mistrzostwo świata w życiu. Pikanterii dodawał fakt, iż Lambert to ulubieniec toruńskich kibiców oraz kapitan drużyny PRES Grupa Deweloperska Toruń.  - Będę miał wsparcie, ale większość Polaków na trybunach będzie dopingować Bartka. To oczywiste i zrozumiałe - mówił "Super Expressowi" Lambert.

Jeszcze przed zawodami rozgorzała dyskusja, czy Zmarzlik powinien dostać od gospodarzy możliwość dodatkowego treningu. Koniec końców takiego nie było, a właściciel KS Toruń tłumaczył w rozmowie z pobandzie.com.pl, że już w poniedziałek musiał przekazać obiekt ekipie Phila Morrisa, więc na takie jazdy treningowe nie było czasu.

Wszystko jasne! Znamy mistrza świata na żużlu

Po raz pierwszy w historii SGP, olbrzymim zainteresowaniem cieszył się sprint. To formuła kwalifikacji, która od sezonu 2024 daje żużlowcom możliwość zdobycia dodatkowych 4 punktów za zwycięstwo. W sobotnie popołudnie sprint przyniósł zmianę na pozycji lidera mistrzostw świata. Bartosz Zmarzlik ponownie wyprzedził Roberta Lamberta! Wieczorem Polak przystępował do rywalizacji z dwoma punktami zapasu. Brady Kurtz tracił do niego pięć "oczek".

Początek zawodów układał się po myśli Zmarzlika i Lamberta. Po dwóch seriach mieli pięć punktów i dobre widoki na dalszą część turnieju. Po zwycięstwie na otwarcie, "śliwkę" zaliczył Brady Kurtz. Australijczyk stoczył bardzo ciekawy bój z Patrykiem Dudkiem, Kacprem Woryną i Leonem Madsenem. Wyglądało, że był bardzo szybki, ale sytuacje torowe sprawiły, że wylądował na końcu stawki.

Z trójki kandydatów do tytułu Australijczyk wyglądał najsłabiej, ale jego sprzymierzeńcem był obecny system rozgrywek, w którym nawet pierwsza dziesiątka po fazie zasadniczej ma szansę na zwycięstwo w zawodach. Po trzech seriach na prowadzenie wyszedł Lambert, ponieważ Zmarzlik zobaczył na finiszu plecy Leona Madsena. 

Brytyjczyk rósł z wyścigu na wyścig i po czterech seriach był o krok od bezpośredniego awansu do finału. Kolejny punkcik zgubił obrońca tytułu, który nie poradził sobie z Kurtzem. Zmarzlik do końca walczył o pierwszą dwójkę, ale po fazie zasadniczej cieszyli się Lambert i... Patryk Dudek. Dwóch liderów mistrza Polski wjechało do wielkiego finału. 

Bartosz Zmarzlik i Brady Kurtz musieli przebijać się przed wyścigi ostatniej szansy. Trafili do osobnych biegów i obaj wybierali pola startowe jako pierwsi. To pomogło, ponieważ kandydaci do złota świetnie wyszli spod taśmy i pognali po upragniony finał. W decydującej gonitwie dnia i sezonu spotkali się zatem trzej pretendenci do najważniejszego trofeum i bohater Torunia - Patryk Dudek. Nie we wszystkich wyścigach obserwowaliśmy kosmiczną walkę na torze, ale ładunek emocjonalny był po prostu gigantyczny.

Przed finałem pierwszy wybierał Lambert i - zgodnie z oczekiwaniami - wybrał pierwsze pole startowe. Obok niego ustawił się Patryk Dudek, jeszcze dalej Zmarzlik i spod płotu startował Kurtz. Brytyjczyk wykorzystał swoja szansę i pognał po triumf w zawodach i - jak się okazało - po złoty medal! Zmarzlik zdołał przecinąć się przed "Duzersa", ale to wystarczyło tylko do srebra!

Robert Lambert po raz pierwszy zdobył mistrzostwo świata. Po latach panowania, Zmarzlikowi musi wystarczyć srebro. Podium uzupełnił Brady Kurtz! Więcej informacji wkrótce! Artykuł będzie aktualizowany.