- Marian Kasprzyk, wybitny polski bokser i mistrz olimpijski, zmarł w wieku 86 lat, pozostawiając po sobie bogatą historię.
- Urodzony w dramatycznych okolicznościach II wojny światowej, Kasprzyk zdobył złoto olimpijskie w Tokio w 1964 roku.
- Jego kariera była pełna wzlotów i upadków, od dożywotniej dyskwalifikacji po głęboką wiarę, która stała się jego oparciem.
- Dowiedz się więcej o niezwykłym życiu i osiągnięciach "Polskiego Pappa", ostatniego mistrza olimpijskiego złotej ery polskiego boksu.
Marian Kasprzyk to jeden z najwybitniejszych polskich bokserów w historii, mistrz olimpijski i prawdziwa legenda boksu amatorskiego. Urodził się w Kołomani koło Kielc w dramatycznych czasach, tuż po wybuchu II wojny światowej. Legenda głosi, że przemycili go w walizce. Jego ojciec został wywieziony do miejscowości Fraustadt (obecnie Wschowa w województwie lubuskim), gdzie pracował u gospodarza wiejskiego. Pozwolono mu sprowadzić rodzinę, ale nie można było podróżować z dziećmi, które miały mniej niż dwa latka. Rodzice przemycili go w walizce, co było bardzo ryzykowne - groziło śmiercią lub zesłaniem do obozu.
Nie żyje Marian Kasprzyk. Legenda polskiego boksu miała 86 lat. „Zasłabł w domu”
Marian Kasprzyk zaczął trenować boks w wieku 15 lat w Sparcie Ziębice, później w Nysie Kłodzkiej. Przełom nastąpił w 1958 roku, gdy jako 19-latek sensacyjnie znokautował utytułowanego Niemca z NRD. Trafił szybko do pierwszoligowego BBTS Bielsko-Biała, gdzie spędził większość kariery. Pseudonim „Polski Papp” zawdzięczał nie tylko stylowi walki (odwrotna pozycja, dynamika, siła ciosu), ale też charakterystycznemu wyglądowi – jasne włosy, wąsik i sylwetka przypominały węgierską gwiazdę László Pappa.
Marian Kasprzyk: Największe sukcesy
Marian Kasprzyk największe sukcesy odnosił na igrzyskach olimpijskich:
- Rzym 1960 – brązowy medal w wadze lekkopółśredniej (do 63,5 kg),
- Tokio 1964 – złoty medal w wadze półśredniej (do 67 kg) – największy triumf w karierze,
- Meksyk 1968 – start bez medalu (miejsce 17.).
Marian Kasprzyk startował także na mistrzostwach Europy (brąz w 1961 r.). Co ciekawe, nigdy nie został mistrzem Polski, co czyni jego olimpijskie złoto jeszcze bardziej wyjątkowym. Jego kariera nie była usłana różami. W latach 60. został dożywotnio zdyskwalifikowany po incydentach pozasportowych (m.in. bójka z milicją). Potem karę uchylono. Olimpijskie złoto w Tokio wywalczył mimo kontuzji kciuka.
Po zakończeniu kariery pozostał w Bielsku-Białej. Pracował jako trener, przez lata był honorowym prezesem Bielskiego Klubu Bokserskiego Beskidy. W późniejszych latach życia odnalazł głęboką wiarę. Zwierzał się, że codzienny różaniec i modlitwa stały się dla niego oparciem. W 2021 r. otrzymał Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski. Zmarł 2 lutego 2026 roku w wieku 86 lat w Bielsku-Białej. Odszedł ostatni żyjący mistrz olimpijski ze złotej ery polskiego boksu.