- Sandra Kubicka i Łukasz "Juras" Jurkowski startują z federacją Fight Mode, obiecując rewolucję w sportach walki i koniec z patologią freak fightów.
- Ich nowa organizacja walk na gołe pięści ma stawiać na czystą, brutalną rywalizację i profesjonalizm, odcinając się od wulgarnych konferencji.
- Czy ich zaangażowanie i wizja sportowej jakości przekonają publiczność? Pierwsza gala już 23 maja w Poznaniu – sprawdź, co zaprezentują!
Mamy dość patologii. Chcemy czystego sportu
Rynek sportów walki w Polsce jest nasycony, a gale freak fightowe, choć wciąż popularne, zdaniem wielu zaczynają męczyć publiczność. Właśnie w tej niszy swoją szansę widzą Sandra Kubicka i Łukasz "Juras" Jurkowski, którzy startują z nowym projektem – Fight Mode. Ich celem jest stworzenie widowiska opartego na sportowej rywalizacji, a nie na wulgarnych konferencjach i sztucznie pompowanych konfliktach.
- Widzimy, że już ludzie są zmęczeni tymi takimi freak fightami i chcą czegoś nowego i świeżego. Więc to jest idealny moment dla nas - uważa Sandra Kubicka.
Przeczytaj także: Sandra Kubicka zawalczy na gołe pięści? Modelka stawia sprawę jasno
Wtóruje jej Łukasz Jurkowski, który podkreśla, że chcą rozwijać walki na gołe pięści jako profesjonalną dyscyplinę.
- Stwierdziliśmy, że to jest ten moment, aby pójść w tę stronę i rozwijać walki na gołe pięści jako nie tanią, taką karczemną rozrywkę, a fajną, sportową dyscyplinę. Twardą, ale jednak pro-sportową - wyjaśnia "Juras".
Nie jesteśmy tylko twarzami. Sandra projektuje stroje, Juras dba o banany
Wiele osób mogłoby pomyśleć, że znane nazwiska mają być jedynie wabikiem na widzów. Kubicka i Jurkowski stanowczo temu zaprzeczają, podkreślając swoje pełne zaangażowanie w każdy aspekt organizacji.
- Sporo osób uważa, że jesteśmy tylko twarzami, że przychodzimy się tutaj pouśmiechać i pogadać. Tak nie jest. Jesteśmy od samego początku powstania tej organizacji i jesteśmy tak naprawdę odpowiedzialni za wszystko. Nasze zdanie jest ważne - tłumaczy Kubicka.
Modelka, wykorzystując swoje doświadczenie, zajęła się m.in. projektowaniem strojów dla ring girls, dbając o to, by były one estetyczne, a nie wulgarne. Z kolei "Juras", jako weteran sportów walki, pilnuje najdrobniejszych szczegółów z perspektywy zawodnika.
- Ja nawet pytam o to, czy zawodnicy będą mieli przygotowane w każdej swojej szatni banany, czy mają wodę, czy lód. Takie najdrobniejsze detale z perspektywy zawodnika - mówi Jurkowski, dodając, że decyzyjność była jednym z warunków ich współpracy. - Jeżeli mamy stawiać swoimi nazwiskami stempel jakości, to musi być to najwyższa jakość.
Znaleźli polskiego Rocky'ego. 21-latek trenuje na koparce
Fight Mode chce promować zawodników w zupełnie inny sposób. Zamiast organizować pełne wyzwisk konferencje, postawili na formaty pokazujące sportowców od ludzkiej strony. Jednym z takich pomysłów był otwarty casting, który wyłonił niezwykłą postać.
- Na grupie chłopaki totalnie przelecieli jeden filmik, który ja zobaczyłam i mówię: stop! Czy wy to widzicie? Przecież to jest tak piękna historia - opowiada poruszona Sandra Kubicka.
Bohaterem historii jest Mikołaj Ćwik, 21-latek, który na co dzień ciężko pracuje w Danii przy ścinaniu choinek. Aby trenować, powiesił worek treningowy na koparce.
- Zobaczyłam to, miałam łzy w oczach i mówię, że musimy go ściągnąć do Polski. Chłopak wziął miesiąc wolnego, żeby się przygotować, postawił wszystko na jedną kartę i jest z nami - dodaje Kubicka.
Bilety na Fight Mode są dostępne na ebilet.pl. Gala będzie dostępna w systemie pay-per-view na ppv.fightmode.tv. Patronem medialnym gali Fight Mode jest "Super Express".