Jan Błachowicz najwidoczniej nie ma zamiaru tracić czasu za pomocą mediów społecznościowych przekazał, że podpisał tajemniczy dokument. Zawodnik UFC zrobił to w nietypowy sposób, ponieważ do "parafki" użył miecza. Wszystko wskazuje na to, że był to kontrakt na najbliższą walkę, ponieważ jeszcze w trakcie wspinaczki górskiej w Gruzji powiedział wprost o przygotowaniach do kolejnego pojedynku tuż po powrocie do domu.
Chętnych nie brakuje! Kto zawalczy z Błachowiczem?
Jeszcze nie tak dawno mówiło się, że Polak w następnej walce w UFC zmierzy się z Johnym Walkerem albo Volanem Oezdemirem, którzy wyzwali Błachowicza do pojedynku. Brat Walkera wypowiedział się w programie "Sexto Round" i wskazał, że 42-latek zmierzy się z innym rywalem.

Kolejna walka Błachowicza na horyzoncie! To z nim zawalczy "Cieszyński Książę"?
Błachowicz aktualnie zajmuje piąte miejsce w rankingu wagi półciężkiej UFC. Zdaniem Valtera Walkera kolejnym rywalem Polaka ma być Bogdan Guskov, który jest pięć pozycji niżej od 42-latka.
Zawodnik z Uzbekistanu w ostatnich czterech walkach był nie do zatrzymania. Guskov w całej swojej karierze przegrał zaledwie trzy pojedynki, natomiast osiemnaście z nich wygrał.
Błachowicz w ostatnim swoim pojedynku przegrał z Carlosem Ulbergiem, choć walka była bliska to Polak musiał uznać wyższość rywala. Na ten moment były mistrz UFC jest po dwóch porażkach z rzędu, ponieważ w 2023 roku przegrał z Alexem Pereirą.
Polak był zmuszony do przerwy od lipca 2023 roku do marca 2025 roku, co trwało około 20 miesięcy (ponad półtora roku). Przerwa była spowodowana kontuzjami barków, które wymagały operacji. Błachowicz nie myślał nawet o zakończeniu kariery i chciał jak najszybciej wrócić do klatki.