- Przed walką o pas KSW 117 doszło do zaskakującej sytuacji podczas ważenia.
- Mistrz Paweł Pawlak bez problemu zmieścił się w limicie, jednak Mamed Chalidow zaskoczył wszystkich swoją wagą.
- Legenda KSW, Mamed Chalidow, wniósł na wagę znacznie mniej, niż zakładano. Sprawdź, co dokładnie pokazała waga i jak skomentował to zawodnik.
Mistrz w punkt, pretendent z niedowagą
Oficjalna ceremonia ważenia przed galą XTB KSW 117 przebiegała bez większych zakłóceń. Jako pierwszy na wagę wszedł panujący mistrz kategorii średniej, Paweł Pawlak. "Plastinho" pojawił się w dobrym nastroju tuż po godzinie 9 i bez problemu wypełnił limit, wnosząc na wagę dokładnie 83,9 kilograma.
Przeczytaj także: Mariusz Pudzianowski rzadko ją pokazuje, a zawdzięcza jej wiele. "Mama jest jedna!"
Na legendę KSW i pretendenta do pasa trzeba było jednak poczekać nieco dłużej. Mamed Chalidow pojawił się na ceremonii tuż przed godziną 10. Gdy w końcu stanął na wadze, okazało się, że nie tylko zmieścił się w limicie, ale zrobił to ze sporym zapasem, co w walkach mistrzowskich jest niezwykle rzadko spotykane.
Chalidow zszokował wagą. "Przesadziłem"
Wynik, jaki pokazała waga, zaskoczył nawet samego zawodnika. Mamed Chalidow wniósł na wagę zaledwie 83,6 kg, czyli aż o 300 gramów poniżej wymaganego limitu mistrzowskiego. Widząc wynik, zawodnik z Olsztyna nie krył zdziwienia i skwitował całą sytuację w swoim stylu.
- Przesadziłem – przyznał z rozbrajającą szczerością Chalidow.
Zobacz też: Żona Mameda Khalidova zmieniła wiarę. Była katoliczką, ale wybrała islam [ZDJĘCIA]
Dla 45-letniego Chalidowa będzie to powrót do klatki po prawie półtorarocznej przerwie. Jego starcie z niepokonanym od 2019 roku Pawłem Pawlakiem jest walką wieczoru sobotniej gali. Stawką pojedynku jest nie tylko pas mistrzowski wagi średniej, ale również szansa dla Mameda na zostanie pierwszym w historii czterokrotnym mistrzem organizacji KSW.
Gala XTB KSW 117 odbędzie się w sobotę 18 kwietnia na warszawskim Torwarze. Początek o godz. 19:00. Bilety na ebilet.pl.