- Wiktoria Czyżewska mknie po mistrzowski pas organizacji KSW?
- Popularna „Chicatoro” w Radomiu efektownie znokautowała Tamires Vidal, byłą zawodniczkę UFC
- Wiele wskazuje na to, że teraz Czyżewska dostanie szansę walki o mistrzowski pas
Wiktoria Czyżewska efektownie nokautuje na KSW 114!
Sobotnia gala XTB KSW 114 w Radomiu miała wiele jasnych punktów, ale występ Wiktorii Czyżewskiej z pewnością należy do tych najjaśniejszych. Polska zawodniczka po raz kolejny udowodniła, że drzemie w niej mistrzowski potencjał, kończąc pojedynek z doświadczoną rywalką w ekspresowym tempie. Wszystko wskazuje na to, że być może właśnie wywalczyła sobie przepustkę do walki o tron.
Taką informację przekazał w wywiadzie dla InTheCage dyrektor sportowy KSW Wojsław Rysiewski. Ostateczną informację podejmować będą jednak szefowie KSW Martin Lewandowski i Maciej Kawulski.
Rywalką Czyżewskiej była Tamires Vidal – Brazylijka, która do klatki KSW wchodziła z bagażem doświadczeń z największej organizacji świata. Cztery ostatnie pojedynki stoczyła w UFC, co miało być trudnym testem dla Polki. Rzeczywistość zweryfikowała jednak te przewidywania bardzo szybko. Czyżewska nie dała rywalce szans i zakończyła walkę już w pierwszej rundzie, dopisując do swojego konta kolejne efektowne zwycięstwo.
Czyżewska wygrała siódmą walkę w karierze
Dla Wiktorii była to już siódma batalia pod sztandarem KSW. W swojej karierze w tej federacji zaznała goryczy porażki tylko raz. Od tamtego momentu jest jednak nie do zatrzymania – wygrana w Radomiu to jej piąte zwycięstwo z rzędu.
Co ważne, Czyżewska nie tylko wygrywa, ale robi to w stylu, który kochają kibice i promotorzy. W Radomiu nie musiała "odradzać się z zaświatów" – tym razem to ona od początku dyktowała warunki. Pokonanie zawodniczki z przeszłością w UFC w tak dominującym stylu to jasny sygnał dla włodarzy federacji. Kolejnym przystankiem dla Czyżewskiej powinna być już tylko walka o mistrzowski pas.
